Jak wzmacniać osobistą efektywność w realizacji celów?

Jak wzmacniać osobistą efektywność w realizacji celów?

Jeśli działasz na osobistych wartościach lub działasz na długookresowym, ważnym dla Ciebie projekcie/celu – jesteś w stanie zrealizować każdy, a jeśli ustaliłeś go na podstawie noworocznego szaleństwa lub zbiorowej histerii lub mody, bo robią tak wszyscy – prawdopodobnie nie uda Ci się.

Zatem czasem warto wycofać się z kilku szalonych pomysłów i skupić na najważniejszym: na efektywnym działaniu. Na zadaniach, które zwiększają prawdopodobieństwo realizacji celu. Po prostu być biznesowo i osobiście efektywnym, czyli:

  • umieć selekcjonować i podejmować właściwe działania, by nie tracić energii, czasu i pieniędzy oraz zachować życiową równowagę.
  • poznać swój osobisty klucz do koncentracji, czyli umiejętność opierania się złodziejom czasu.

ZACZNIJMY OD SELEKCJI

1. CELE

Czy na pewno ROCZNE? – w mojej ocenie oprócz „grubych” istotnych terminów, nie warto planować dalej niż na 3 do 6 miesięcy. Otoczenie tak dynamicznie się zmienia, a Twoje cele po prostu powinny dostosować się do wymagań rynku, sytuacji, zmieniającej się rzeczywistości.

Przykład sytuacji, które mogą „pogrzebać” długoterminowy cel:

  • nowe kompetencje
  • nowa technologia
  • nowy gracz w twojej branży

W zwinnym zarządzaniu proces pracy od zdefiniowania wymagań, zaplanowania działań, realizacji i wdrożenia, mija od 1 do 4 tygodni. I jeśli w ten sposób zaczniesz działać, czyli – przyrostowo, analizując poszczególne etapy realizacji zadań w krótkich, kreślonych i naprawdę nieodległych odcinkach pracy – jesteś w stanie zrealizować nawet najbardziej ambitny, cel.

2. WERYFIKACJA/PODSUMOWANIE DZIAŁAŃ

Weryfikuj postępy w cyklach tygodniowych/miesięcznych /kwartalnych – zwłaszcza przy wykorzystaniu metody planowania wstecz (napisze o niej przy najbliższej okazji), to da Ci zdecydowanie silniejszą motywację do działania i większą satysfakcję z zaplanowanych działań.

Bardzo ważne jest mieć przestrzeń na systematyczne przeglądy i przegrupowanie zadań.

Ja hołduję zasadzie przeglądu tygodnia – w każdy piątek poświęcam 1 godzinę, czyli 60 minut z ponad 10 000 godzin w tygodniu na podsumowanie wszystkich zakończonych spraw (czyli sukcesów) i spraw, które albo mogę jeszcze do końca dnia dokończyć, żeby ze spokojem skończyć tydzień lub wiem, od czego muszę zacząć kolejny tydzień.

Jak? Pozbieraj wszystkie wizytówki, karteczki, rachunki, ulotki, przejrzyj i uporządkuj notatki te z notesów i elektroniczne. Ja na przykład w ciągu tygodnia stosuję 3 sposoby na rozproszenia – a przyznam, że uważności uczę się niezmiennie pilnie (choć czasem z miernymi efektami 😉 :

  1. ciekawe treści, na które trafiam w internecie – wysyłam do siebie samej na Messengera – nie ma bardziej pojemnego darmowego dysku 😊
  2. namiętnie używam Go Keep – który pozwala na pisanie szybkich notatek, włączając w nie linki, obrazy, zdjęcia, umożliwiając segregowanie wg etykiet (projekty, osoby)
  3. no i cud techniki – tworzenie screen w telefonie 🙂

Te wszystkie podręczne magazyny na koniec tygodnia należy posortować – ja mam do tego specjalne foldery w chmurze, ponieważ w innym przypadku stworzą świat chaosu – w mojej ocenie podobny do sterty ubrań do prasowania – nikt nie wie co w danym kopcu jest 😉, a jak ruszysz jeden rękaw ze spodu, to prawdopodobnie misternie utkana instalacja rozsypie się na pół pomieszczenia…

KOLEJNY TEMAT, TO: WYCENA CZASU

1.PODEJMOWANIE WŁAŚCIWYCH DZIAŁAŃ

Warto dokonywać właściwych wyborów w ramach zwinnego zarządzania, jak wyceniać pracochłonność oraz wybierać co naprawdę jest najważniejsze w danym projekcie/przedsięwzięciu, analizując wybór zgodnie z piramidą sensu, w kontekście:

  • organizacja
  • ja
  • relacja z organizacją
  • relacja z innymi

2. PRZEZNACZANIE TYLE CZASU, ILE TRZEBA

Metody wspierające koncentrację:

  1. Planowanie wstecz: to planowanie ograniczone terminem końcowym, z ustaleniem harmonogramu i wszystkich zadań wpływających na realizację projektu, dzięki czemu możesz punkt po punkcie, zgodnie z ustalonymi wcześniej terminami wykonywać nawet najbardziej złożone sprawy.
  2. Pomodoro: działasz w cyklach 25 min+5 min przerwy x 3 powtórzenia, potem 20 min przerwy – wszędzie znajdziesz rozszerzenia i aplikacje😉
  3. Metoda „sera szwajcarskiego”: rozbij projekt na mniejsze cele, określ najpilniejsze, zacznij od „robienia dziur”, czyli wszystkie najprostsze dla Ciebie zadania, które możesz zrobić szybko. Na koniec robisz najtrudniejsze, ale w cyklach 30 minutowych – zobaczysz – każdy projekt zakończy się zgodnie z zaplanowanym czasem.

Zobaczysz, że z czasem nauczysz się wyceniać pracochłonność w nowych jednostkach czasu. Zauważysz, też, że dzięki temu będziesz miał mniejszą skłonność do nierealnego planowania zbyt wielu aktywności na dzień pracy.

A CO Z KONCENTRACJĄ?

Naucz się panować nad stresem związanym ze zmęczeniem, poczuciem nadmiaru zadań i obowiązków:

  • Propaguj pozytywne emocje 😊 koncertuj się na tym co MOŻESZ, a nie co MUSISZ!
  • Gdy jesteś wykończony, a masz taką możliwość – zafunduj sobie 15-minutową drzemkę (tego można się nauczyć), albo wycisz się jadąc samochodem lub w trakcie krótkiego spaceru.
  • Wprowadź automatyzację myślenia. „Jeżeli … to…” , na przykład: jeśli skończę przygotowanie tego rozliczenia/raportu do 12:00, zadzwonię do przyjaciółki.
  • Zrób coś prostszego. Ludzie lepiej radzą sobie z trudnymi zadaniami, gdy przechodzą do nich od prostszych.
  • Notuj: Uwolnij głowę, nie zmuszaj się, by pamiętać wszystko – zrób sobie miejsce na energię twórczą
  • Eliminuj zakłócenia w planie pracy. Poniżej masz całą listę sposobów, prostych do wdrożenia:
ZAKŁÓCENIE ROZWIĄZANIE
poczta elektroniczna
komunikatory
  •  przestań nałogowo sprawdzać pocztę, odpowiadaj na maile jedynie w wyznaczonym czasie (np. rano, przed lunchem, pod koniec dnia)
  • w komunikatorach przechodź na tryb offline
prośby o informacje
  • udziel osobom, na które delegujesz pracę wystarczających informacji oraz upoważnień
  • wyślij notatkę do wszystkich zainteresowanych stron po spotkaniu z zespołem
  • honoruj swoje obietnice, że skontaktujesz się z kimś później
niespodziewani goście
  • powiedz, że jesteś zajęty, wyznacz czas na spotkanie lub poinformuj, ile masz czasu i zgódź się na spotkanie. Po upływie tego czasu poinformuj o tym, że musisz skończyć
  • jeśli twoje biurko jest w ciągu komunikacyjnym, poszukaj innego miejsca, przesiądź się
  • pozbądź się krzesła, które stoi przy twoim biurku lub zajmij je czymś (oczywiście w przypadku innego miejsca niż stół, przy którym rozmawiasz z pacjentem)
  • wyznacz pory „drzwi otwartych” i „drzwi zamkniętych” i poinformuj o tym zespół, domowników
  • spotykaj się w mieście lub w biurach innych osób, by kontrolować czas wyjścia
  • bądź niedostępny, pracuj w domu, jeśli możesz
telefon
  • w momentach skupienia wycisz dzwonek w telefonie
  • nie przyjmuj niezaplanowanych telefonów
  • dzwoń do innych przed lunchem lub przed zakończeniem pracy – telefony będą krótkie
  • zamiast „Cześć co słychać?” mów:” W czym mogę Ci pomóc?” lub „Mogę rozmawiać przez … minut”
  • pozwól sobie na chwile bez telefonu. Nie musisz być dostępny 24/7.

 

(Źródło: P. Dodd, D. Sundheim; Zarządzaj swoim czasem)

 

 Zobacz video z Live z liderką z 8 stycznia 2019, o efektywności osobistej i zarządzaniu czasem

Na ile racjonalnie podejmiesz decyzje?

Na ile racjonalnie podejmiesz decyzje?

Na ile racjonalnie podejmiesz decyzje w świecie gdzie dynamika zmian jest ogromna?
Jednoosobowe podejmowanie decyzji jest piekielnie niebezpiecznie, bo na podstawie oceny sprawy jedynie w ramach własnego kontekstu możesz źle widzieć rzeczywistość.

Jeśli do tego stworzysz zespół, który nie chce, nie umie, boi się Ci sprzeciwić – dążysz do upadku…

Ale ostrożnie również ze skrajnie demokratycznym podejmowanie decyzji – bo pod naporem ogromnej ilości danych równie łatwo podjąć złą decyzję.

Dlatego nie przeceniaj swoich „wrodzonych zdolności” zarządzania, ale naucz się sprawnie przechodzić od wymagania do angażowania. Trochę trudne, ale możliwe.

Naucz się, przyzwyczaj i oswój z faktem, że możesz być

  • odpowiedzialny, stanowczy i wymagający,
  • tak samo jak możesz być wspierający służący radą i dający siłę!

Racjonalne podejmowanie decyzji

Jeśli większość Twojej pracy, to praca z „głową w dół” np. w zawodzie lekarza dentysty – to szukaj sposobów, czasu na krótkie, efektywne i rozwojowe spotkania z zespołem. One dadzą Ci siłę, pewność, że nie z każdą decyzją pozostajesz sam, no i budujesz nadzwyczajną moc grupy, która czuje i wie, że może mieć wpływ!
Przywództwo może być wszechstronne 😊 serio!

A jeśli już podejmiesz decyzję – naucz się bronić własnych wyborów.

Warto bowiem podejmować decyzje, może nie zawsze idealne, ale podejmować. Bo zrealizowany projekt jest ciekawszy od pomysłu, który pozostał w sferze marzeń

#zwinnybiznes #agilebiznes #dentalbiznes

Jak rozwijać osobisty kapitał społeczny na co dzień?

Jak rozwijać osobisty kapitał społeczny na co dzień?

W pracy lekarza dentysty główna uwaga skierowana jest na budowanie relacji i umiejętności komunikacyjnych lekarza i pracowników gabinetu z pacjentami.

Jednak w budowaniu nowoczesnej i otwartej firmy wychodzącej poza schemat JA lekarz – ONI Zespół w MY zespół, warto rozpocząć od budowania rozwojowych relacji.

Jako właściciel gabinetu posiadasz formalną władzę i zapewne wykorzystujesz ją z gracją i bez ograniczeń. Ja jednak zachęcam Cię – wykorzystaj swój osobisty kapitał społeczny, który jest nieocenionym sprzymierzeńcem rozwoju zaangażowania całego zespołu.

Jak rozwijać osobisty kapitał społeczny na co dzień?

  • wpieraj innych w rozwiązywaniu niewielkich problemów – zobacz jak wiele zyskasz rozwiązując małą niedogodność członka zespołu, która na co dzień niezmiernie utrudnia mu pracę
  • zapraszaj ludzi do rozmowy, zachęcaj do wyrażania opinii, prezentowania innego punktu widzenia, pozwól innej osobie niż Ty rozpocząć cykliczne spotkanie,
  • naucz się czegoś nowego o Twojej firmie. Uważasz, ze będąc właścicielem lub menadżerem wiesz już wszystko o swoim biznesie?

Nowe spojrzenie rozwiązanie techniczne, nową metodę działania, nowy pomysł na proces, które pokaże Ci pracownik może Cię mile zaskoczyć. A tak przy okazji, kiedy ostatnio przeprowadziłeś cały cykl sterylizacji w swoim gabinecie 😉

  • zapewnij wsparcie innemu lekarzowi w zespole – może to być wsparcie inicjatywy (np. inny przebieg procesu w gabinecie) lub merytoryczne wsparcie w ustaleniu planu leczenia .

Po prostu wysłuchaj, pomóż, wymień się wiedzą lub doświadczeniem.

To nie kosztuje wiele, jednak daje niewiarygodne efekty:

  • rozwijasz umiejętności współpracy,
  • kształtujesz klimat organizacyjny,
  • budujesz zaufanie.
Nobody is perfect…

Nobody is perfect…

Niezależnie od tego, jak jesteś skuteczny w ustalaniu priorytetów, planowaniu czasu, ważne są zadania, które pojawiają się „z biegu”, nagle, „tu i teraz”.

Borykam się z tym problemem nie raz.

I można albo dostać „szału” i stresu operacyjnego, albo siąść z dobrą kawą, uspokoić emocje, sprawdzić listę zadań do zrobienia i… zadać sobie kluczowe pytania, które każdorazowo pomogą Ci w podjęciu decyzji:

Czy to co robię w tej chwili, wymiernie przybliża mnie do moich celów?

[Kennedy, no B.B. Time management for enterpreneurs]

W jaki sposób mogę właśnie teraz najlepiej spożytkować swój czas?

[Lakein, Być panem swojego czasu i swojego życia]

Jaka jest wartość dodana z tego zadania?

[ Kunich & Lester, Survival kit for leaders]

#agilebiznes #dentalbiznes #zwinnybiznes #procesy

 

Po co zmieniać, jeśli działa?

Nie wprowadzisz żadnej innowacji w swoim biznesie, jeśli nie będzie ona wynikała z kultury Twojej organizacji.

Problem z firmami zazwyczaj wynika z bólu menadżerów, którzy boją się ryzyka i upraszczania działań. Chcą mieć wszystko pod kontrolą. Każdy tak ma, każdy się boi i wychodzenia z tej obawy warto się uczyć. Każdy z nas uczy się procesów zespołowych, bardziej ufać zespołowi. Zmiana systemu zarządzania jest pierwszym krokiem do innowacji.

Etapy zmiany systemu zarządania:

  • umożliwić zespołowi działanie,
  • w pierwszej kolejności zająć się usprawnianiem codziennych ToDo-ów, czyli upraszczać codzienność (z czasem i z doświadczeniem „brać na warsztat” bardziej złożone zadania)
  • pozwolić na eksperymentowanie w budowaniu procesów, na przykład testować 2 warianty obsługi tej samej sprawy, sprawdzając , który wariant bardziej spodoba się odbiorcy, czyli na przykład klientowi
  • nie wściekać się, jeśli wyjdzie inaczej niż zakładano, nie szukać winnych – to naprawdę ważne!
  •  pytać klientów o odczucia – czy ze zmianą jest im wygodniej, lepiej – no bo przecież wszystko co robisz, robisz po to by dawać najlepsze doświadczenia klientom, prawda?

Dlatego wymyślaj, wybieraj i wygrywaj – z ludźmi.

Pamiętaj: jeśli firma się nie rozwija, zazwyczaj dlatego, że szef się nie rozwija, a jeszcze gorzej, kiedy rozwija się sam zespół 😉

#DentalBiznes Co jest najważniejsze w komercyjnym biznesie medycznym?

#DentalBiznes Co jest najważniejsze w komercyjnym biznesie medycznym?

W dzisiejszym biznesie medycznym oprócz wartości z diagnozy i realnej pomocy medycznej, istotą podejmowania wyborów jest jakość, czyli tworzenie i świadczenie oczekiwanej przez rynek usługi.

Dlatego naprawdę warto uczyć się swojej firmy na nowo i patrzeć na nią oczami pacjentów.

Dlaczego?

Bo nawet najpiękniejsze wnętrza, najbardziej reklamowane – nie zapewnią satysfakcji z opieki medycznej, jeśli nie koncentrujesz się na potrzebie, za którą pacjenci będą chcieli zapłacić. Zatem:

  • Czas pacjenta nie jest z gumy, tym bardziej w komercyjnej placówce. Wyznaczony termin i dostępność jest istotą jego decyzji o leczeniu w danym miejscu.
  • Marka nie tylko nazwa, to dotrzymywanie obietnic. Nie obiecuj na szyldach, że można na Tobie polegać, po prostu mądrze działaj – usługa musi zapewnić rozwiązanie problemu. Czasem powierzchowne zrozumienie problemu pacjenta prowadzi do usilnych prób projektowania usługi wirtualnego asystenta, jednak to nie zmieni faktu, ze zła organizacja pracy placówki nadal nie daje satysfakcji z wizyty.
  • Zespół działa w imieniu i na rzecz pacjenta, a nie lekarzy.  W tej przestrzeni zawsze pierwszeństwo ma pacjent.

A jeśli coś w budowaniu relacji wyjdzie, bo przecież może – to zarówno pracownicy recepcji, asystentki, jak i lekarz starają się niwelować problem bez wzajemnego przesuwania odpowiedzialności.

Jeśli nie spełniasz tych 3 podstawowych warunków – pacjent nie doceni nawet najlepszej konsultacji lekarskiej.

Po prostu.

Na rynku podobnych usług wybór jest nieograniczony.

#agilebiznes Wszystko się łączy

#agilebiznes Wszystko się łączy

Ostatnio w rozmowie z klientem usłyszałam komplement, że z przyjemnością obserwuje, jak wiele różnych projektów realizuję. A że faktycznie jestem pasjonatką budowania przyjaznych procesów i zespołów oraz budowania zyskownych modeli biznesowych, to przytaknęłam mówiąc: „tak! I na dodatek to wszystko się łączy!”

Dlaczego?  

  • bo umiem angażować ludzi we wspólne cele
  • bo bardzo dobrze wyjaśniam trudne zagadnienia
  • bo skutecznie motywuje do wdrażania zmian!

Bo moją misją jest dać jak największą wartość przedsiębiorcy w postaci:

  • nowych pomysłów, rozwiązań
  • nowego spojrzenia na dotychczasowe działania i ich usprawnienia
  • wprowadzenie zmian, które wpływają na zwiększenie zysków

I mimo, że czasem nie realizujemy wspólnie wszystkich procesów – bo przecież nie we wszystkich aspektach jestem ekspertem, to moim wielkim sukcesem jest INSPIROWANIE DO ZMIAN.

Usługi doradcze dla biznesu i dla placówek dentystycznych to mój biznes core – wiem, że wspólnie wypracowane działania dają rzeczywisty zwrot z inwestycji w pracę ze mną. Dodam, że wiedzę i narzędzia niezbędne do prowadzenia firmy, opieram na prostych elementach zarządzania projektami, które doskonale sprawdzają się w biznesie.

Równolegle powstaje projekt, który właśnie ujrzał światło dzienne – to pierwsze w Polsce modułowe szkolenie online dla branży dentystycznej: #DENTALBIZNES. ZWINNIE O ZARZĄDZANIU PRAKTYKĄ DENTYSTYCZNĄ.  Mam pewność, że rozwój biznesu dotyczącego ochrony zdrowia będzie możliwy jedynie wtedy, gdy za technologią „nadąży” wizja naszego biznesu i ludzie, bez których nawet najbardziej zaawansowane technologie nie będą miały racji bytu. Wiem również, że nie wszystko da się „zrzucić” na trudnego pacjenta, jeśli zespół nie zmieni podejścia do siebie nawzajem! Więcej o projekcie znajdziesz tutaj: www.dentalbiznes.pl

Jednak zawsze bardzo uważnie obserwuję i słucham potrzeb właścicieli firm. Dzięki temu widzę problemy z innej perspektywy, w innym kontekście.  Uważność zresztą jest chyba najcenniejszą umiejętnością, której w naszym dynamiczny świecie trzeba się nauczyć, by dostrzegać nowe rozwiązania, trendy i mikrozmiany.

A w związku z tym, że pracuję z różnymi branżami:

  • potrafię implementować rozwiązania nieszablonowo, tak, jak nikt wcześniej nie spojrzał na problem w danej branży.
  • zauważam inne możliwości konkurowania na rynku podobnych usług lub produktów.

Finalnie z tych obserwacji rodzą się świetne nowe projekty, które realizuje z różnymi ekspertami, z czego jestem niezmiernie dumna i właśnie w taki sposób, że WSZYSTKO SIĘ ŁĄCZY!

  • Pierwszym połączeniem jest Akademia Zwinnej Liderki. Projekt, który powstał z chęci i pasji zmiany, postawienia na zwinność rozumianą jako gotowość do zmiany i nauki, otwartość na eksperymentowanie i dostosowywanie się. To program skierowany do kobiet jako odpowiedź na coraz większe zapotrzebowanie przedsiębiorczyń i menadżerek na zwinne zarządzanie oparte na wartościach agile.
  • Kolejny projekt to warsztaty dla przedsiębiorców, które realizuję osobiście (również w ramach pracy indywidualnej) To dwumodułowy program dotyczący zarządzania zespołem i budowania ścieżki klienta: „ZARZĄDZANIE ZESPOŁEM I DOŚWIADCZENIAMI KLIENTA”. To świetny kompas dla przedsiębiorcy – zwłaszcza takiego, który rozpoczyna przygodę z własnym biznesem, który w prosty sposób łączy potrzeby interesariuszy: klient – firma, pracownik – firma, firma – osobisty rozwój szefa. I znowu WSZYSTKO SIĘ ŁĄCZY!
  • No i teraz powstał projekt dla biznesu stomatologicznego, w formie dotychczas niedostępnej dla tej branży video kurs #DentalBiznes

Po doświadczeniu korporacyjnym wiem, że brak współpracy, zamykanie się w silosach marnuje potencjał, a siłą, motorem napędowym zmian i wyzwanie współczesności jest współpraca!

JAK WSZYSTKO SIĘ ŁĄCZY – ROŚNIE BIZNES!

A wielość projektów odpowiada na jedną potrzebę – wspierania przedsiębiorców w kreowaniu modeli biznesowych zmieniających oblicze branży. Zatem:

  • doradztwo w biznesie
  • doradztwo w stomatologii
  • video kurs #DentalBiznes. Zwinnie o zarządzaniu praktyką dentystyczną
  • kurs zarządzania zespołem i doświadczeniami klienta Zarządzanie zespołem i doświadczeniami klienta
  • Akademia Zwinnej Liderki  Program rozwojowy dla kobiet zainteresowanych turkusem i zwinnym zarządzaniem
  • #czasnazmiany: warsztat dotyczący budowania modelu biznesowego i marki firmy
#agilebiznes Po co firmie doradca biznesowy?

#agilebiznes Po co firmie doradca biznesowy?

O co tak naprawdę chodzi w tym: projektowaniu procesów, modeli biznesowych, budowaniu i angażowaniu zespołów oraz rozwoju kompetencji lidera, czyli w doradztwie biznesowym?

Czyli dziś o mojej pracy😉

W kilku punktach opiszę na podstawie osobistego doświadczenia, w jakich przypadkach warto wynająć do współpracy taką osobę jak ja. Wskażę Ci również ryzyka współpracy z zewnętrznym ekspertem – w mojej ocenie wspomina się o tym niezbyt często.

W zależności od decyzji i preferencji właścicielskich, forma współpracy to:

  • doradzanie, wspólne budowanie modelu biznesowego, konsultowanie pomysłów, wskazywanie najlepszych praktyk z rynku, analizowanie alternatywnych rozwiązań, definiowanie celów, wsparcie w ustalaniu harmonogramu działania lub
  • moje osobista praca na rzecz firmy. W tym przypadku wynajmujesz menadżera, który przejmuje do wykonania większość zadań, działając wewnątrz organizacji i osobiście pracując nad wdrożeniem ustalonych rozwiązań. Po prostu potrzebujesz pracownika na 2-3 miesiące do konkretnego „zadania specjalnego”, bez złożonego procesu rekrutacji i długoterminowych umów o pracę – i ja właśnie zostaję takim tymczasowym pracownikiem w Twojej firmie.

Jaki powinien być pierwszy krok?

Pierwszy i najważniejszy krok do wykorzystania wiedzy i umiejętności doradcy oraz kluczowy element powodzenia współpracy, to

Gotowość

Zarząd lub właściciel musi być gotowy do działania i współpracy. Tylko wtedy warto zaczynać.

Dlaczego? Mamy ograniczony czas współpracy i niezależnie od tego, czy gotowość do działania wynika z chęci rozwoju czy sytuacji kryzysowej – chęć współpracy jest po prostu niezbędna. Nie ma również szans na dobrą współpracę w sytuacji, gdy słyszę: Wszystko ma być inaczej, wszytko ma się zmienić, ale ja się nie zmienię – taki/taka jestem i już.

Kiedy najczęściej zaczynam współpracę?

Sytuacje determinujące rozpoczęcie współpracy zazwyczaj koncertują się wokół 2 charakterystycznych momentów dla organizacji:

1) Nieefektywności organizacyjnej:

  • Odchodzi „pół zespołu”
  • Klienci kończą współpracę
  • Konkurencja przejmuje „cały rynek”
  • Biznes nie przynosi oczekiwanego zysku

2) Nadzwyczajnej mocy firmy:

  • Firma ma pieniądze na rozwój
  • Jest okazja ekspansji, rozwoju, zagospodarowania nowej przestrzeni rynkowej
  • Dobry zespół ma potencjał i chęć do działania

Dlaczego firmy korzystają z mojego wsparcia?

Pierwszy rodzaj motywacji do rozpoczęcia współpracy to: Rozwijamy się i chcemy się dalej rozwijać, jednak  nie wiemy w którym kierunku lub w jaki sposób. Zazwyczaj przyczyną do poszukiwania wsparcia z zewnątrz pojawiają się już pierwsze symptomy utraty panowania nad skalą biznesu. Czasem również Klient ma wizję, ale nie ma planu, pomysłu, umiejętności jej wdrożenia. Często takiej sytuacji towarzyszy również moment przekazania zarządzania (rodzice- dzieciom, mąż – żonie lub odwrotnie) lub jest czas na inwestycje w nowe technologie.

Kolejny rodzaj motywacji to hasło: ja i zespół: Chcę wpłynąć na kulturę organizacji – znajomi, którzy prowadzą firmy tak zrobili i widzę u nich efekty wprowadzonych zmian. To są firmy, które dynamicznie się rozwijają, czują, że mogą więcej. Takim firmom przy wdrażaniu sprzyja fakt, że mają pieniądze na rozwój, dobrze im idzie, mają dobry zespół. Czasem powodem jest również fakt, że zespół nie chce działać zgodnie z tym, czego szef nauczył się na szkoleniu, a on/ona wie, że można inaczej, jednak nie ma jeszcze umiejętności, by przełożyć teorię na działanie.

Są również sytuacje dramatyczne – zespół się rozpadł, szef ma problem z rekrutacją, fluktuacja kadr jest na bardzo wysokim poziomie, a nierozwiązywane konflikty narastają do rangi „wojny domowej”. Klienci kończą współpracę, pozostawiając po sobie sporo negatywnych opinii lub po prostu konkurencja przechwytuje „cały rynek”. Jednym słowem efektywność zespołu jest zerowa, a firma nie zarabia. Czasem przedsiębiorca orientuje się po prostu, że jest w tym miejscu od kilku lat, firmy z tej samej branży stale się rozwijają, a on zauważa stagnację. Czasem zmianę wymusza powstająca obok konkurencja lub rozpoczęła się najcięższa z wojen wolnego rynku – wojna cenowa.

I ostatni typ klientów: rozpoczęcie działalności, Klient chce i musi zbudować efektywny model biznesowy, chce się również wyróżnić, co wcale nie jest łatwe na rynku podobnych produktów i usług (o tym zagadnieniu pisałam wcześniej – zobacz).

Kiedy przeprowadzenie zmiany jest ryzykowne i niesie ryzyko niepowodzenia?

To sytuacje, w których klient nie jest gotowy na zmiany. Pisałam już o tym? Tak! Podkreślę to jeszcze raz – porozumienie i zrozumienie zmiany jest niezmiernie ważne, a zaufanie i zgoda na działanie przed rozpoczęciem współpracy jest kluczem do sukcesu. Zrozumiałe jest, że przy wdrażaniu nowego, innego rozwiązania zawsze jesteśmy rozdarci: z jednej strony pragniemy zmian, z drugiej bardzo ich się obawiamy. Jednak pamiętaj – gramy do jednej bramki – na dobrym wdrożeniu zależy mi tak samo jak Tobie.

I chyba najtrudniejsza sytuacja, jak może wystąpić to taka, w której szef lub osoba decyzyjna nie angażuje się w podejmowanie decyzji, nie akceptuje rekomendacji, nie słucha sugestii i nie rozumie, że zespół musi mieć czas na przyjęcie zmiany. W takich sytuacjach może okazać się, że wdrożone zmiany są niestałe, a zespół w dość szybkim tempie wraca do wcześniejszych rozwiązań lub nigdy tak naprawdę nie rozpocznie się proces ich wdrażania.

Czasem problemem jest zupełnie inna sytuacja – właściciel jest wspaniałym wizjonerem i ma miliony wizji rozwoju! Jednak z żadnej nie jest skłonny zrezygnować, co w konsekwencji powoduje brak wdrożenia jakiegokolwiek pomysłu. Zatem paradoksalnie mimo wielu świetnych wizji działa na niekorzyść swojego biznesu. Bo cele bez działania pozostają jedynie naszymi marzeniami.

Dlatego warto pamiętać, że w trakcie wdrażania zmian zawsze jest szansa na wystąpienie trudnych momentów, chaosu, braku zrozumienia. To normalne, że początkowo osoby zaangażowane w zmianę wypierają potrzebę zmiany (przecież tak jak jest – jest dobrze!), potem wchodzą w fazę oporu na zmiany. Przejście do działania w nowej rzeczywistości to czas prób, błędów i finalnego dostosowywania procesów do oczekiwań klientów i firmy, by dopiero po określonym czasie dojść do pełnej adaptacji nowych zachowań.

Szkolenie jest wpisane w model pracy

Lubię dzielić się wiedzą, lubię przekazywać ją właścicielom i zespołom – wiem, że przekazując wiedzę angażuję ludzi do działania – to naturalne, że bardziej akceptujemy to, co znamy. W związku z tym, że w projektach prowadzonych z klientami wykorzystuję świetnie sprawdzające się w biznesie narzędzia i techniki zarządzania zwinnymi projektami, każdorazowo stawiam na wyedukowanie moich klientów również w tym zakresie. Wiem bowiem, że jeśli obydwie strony tak samo rozumieją zasady zmiany, mechanizmy i narzędzia wspierające wdrażanie nowych rozwiązań – działamy sprawniej, w lepszej atmosferze i osiągamy więcej.

I na koniec

Jestem zwolenniczką podejścia do zmiany w wymiarze mikro zmian. To właśnie dzięki nim można uwolnić ogromny potencjał w biznesie, samorozwoju, dostosowaniu firmy do zmieniającej się rzeczywistości. Zaczynając od zmiany małego elementu, zobaczysz jak wielkie efekty możesz osiągnąć idąc małymi krokami!

Kilka miesięcy temu o mojej pracy opowiedziałam w wywiadzie dla Lady Business Club. Cały wywiad możesz przeczytać TUTAJ.

X