#DentalBiznes Co jest najważniejsze w komercyjnym biznesie medycznym?

#DentalBiznes Co jest najważniejsze w komercyjnym biznesie medycznym?

W dzisiejszym biznesie medycznym oprócz wartości z diagnozy i realnej pomocy medycznej, istotą podejmowania wyborów jest jakość, czyli tworzenie i świadczenie oczekiwanej przez rynek usługi.

Dlatego naprawdę warto uczyć się swojej firmy na nowo i patrzeć na nią oczami pacjentów.

Dlaczego?

Bo nawet najpiękniejsze wnętrza, najbardziej reklamowane – nie zapewnią satysfakcji z opieki medycznej, jeśli nie koncentrujesz się na potrzebie, za którą pacjenci będą chcieli zapłacić. Zatem:

  • Czas pacjenta nie jest z gumy, tym bardziej w komercyjnej placówce. Wyznaczony termin i dostępność jest istotą jego decyzji o leczeniu w danym miejscu.
  • Marka nie tylko nazwa, to dotrzymywanie obietnic. Nie obiecuj na szyldach, że można na Tobie polegać, po prostu mądrze działaj – usługa musi zapewnić rozwiązanie problemu. Czasem powierzchowne zrozumienie problemu pacjenta prowadzi do usilnych prób projektowania usługi wirtualnego asystenta, jednak to nie zmieni faktu, ze zła organizacja pracy placówki nadal nie daje satysfakcji z wizyty.
  • Zespół działa w imieniu i na rzecz pacjenta, a nie lekarzy.  W tej przestrzeni zawsze pierwszeństwo ma pacjent.

A jeśli coś w budowaniu relacji wyjdzie, bo przecież może – to zarówno pracownicy recepcji, asystentki, jak i lekarz starają się niwelować problem bez wzajemnego przesuwania odpowiedzialności.

Jeśli nie spełniasz tych 3 podstawowych warunków – pacjent nie doceni nawet najlepszej konsultacji lekarskiej.

Po prostu.

Na rynku podobnych usług wybór jest nieograniczony.

#agilebiznes Wszystko się łączy

#agilebiznes Wszystko się łączy

Ostatnio w rozmowie z klientem usłyszałam komplement, że z przyjemnością obserwuje, jak wiele różnych projektów realizuję. A że faktycznie jestem pasjonatką budowania przyjaznych procesów i zespołów oraz budowania zyskownych modeli biznesowych, to przytaknęłam mówiąc: „tak! I na dodatek to wszystko się łączy!”

Dlaczego?  

  • bo umiem angażować ludzi we wspólne cele
  • bo bardzo dobrze wyjaśniam trudne zagadnienia
  • bo skutecznie motywuje do wdrażania zmian!

Bo moją misją jest dać jak największą wartość przedsiębiorcy w postaci:

  • nowych pomysłów, rozwiązań
  • nowego spojrzenia na dotychczasowe działania i ich usprawnienia
  • wprowadzenie zmian, które wpływają na zwiększenie zysków

I mimo, że czasem nie realizujemy wspólnie wszystkich procesów – bo przecież nie we wszystkich aspektach jestem ekspertem, to moim wielkim sukcesem jest INSPIROWANIE DO ZMIAN.

Usługi doradcze dla biznesu i dla placówek dentystycznych to mój biznes core – wiem, że wspólnie wypracowane działania dają rzeczywisty zwrot z inwestycji w pracę ze mną. Dodam, że wiedzę i narzędzia niezbędne do prowadzenia firmy, opieram na prostych elementach zarządzania projektami, które doskonale sprawdzają się w biznesie.

Równolegle powstaje projekt, który właśnie ujrzał światło dzienne – to pierwsze w Polsce modułowe szkolenie online dla branży dentystycznej: #DENTALBIZNES. ZWINNIE O ZARZĄDZANIU PRAKTYKĄ DENTYSTYCZNĄ.  Mam pewność, że rozwój biznesu dotyczącego ochrony zdrowia będzie możliwy jedynie wtedy, gdy za technologią „nadąży” wizja naszego biznesu i ludzie, bez których nawet najbardziej zaawansowane technologie nie będą miały racji bytu. Wiem również, że nie wszystko da się „zrzucić” na trudnego pacjenta, jeśli zespół nie zmieni podejścia do siebie nawzajem! Więcej o projekcie znajdziesz tutaj: www.dentalbiznes.pl

Jednak zawsze bardzo uważnie obserwuję i słucham potrzeb właścicieli firm. Dzięki temu widzę problemy z innej perspektywy, w innym kontekście.  Uważność zresztą jest chyba najcenniejszą umiejętnością, której w naszym dynamiczny świecie trzeba się nauczyć, by dostrzegać nowe rozwiązania, trendy i mikrozmiany.

A w związku z tym, że pracuję z różnymi branżami:

  • potrafię implementować rozwiązania nieszablonowo, tak, jak nikt wcześniej nie spojrzał na problem w danej branży.
  • zauważam inne możliwości konkurowania na rynku podobnych usług lub produktów.

Finalnie z tych obserwacji rodzą się świetne nowe projekty, które realizuje z różnymi ekspertami, z czego jestem niezmiernie dumna i właśnie w taki sposób, że WSZYSTKO SIĘ ŁĄCZY!

  • Pierwszym połączeniem jest Akademia Zwinnej Liderki. Projekt, który powstał z chęci i pasji zmiany, postawienia na zwinność rozumianą jako gotowość do zmiany i nauki, otwartość na eksperymentowanie i dostosowywanie się. To program skierowany do kobiet jako odpowiedź na coraz większe zapotrzebowanie przedsiębiorczyń i menadżerek na zwinne zarządzanie oparte na wartościach agile.
  • Kolejny projekt to warsztaty dla przedsiębiorców, które realizuję osobiście (również w ramach pracy indywidualnej) To dwumodułowy program dotyczący zarządzania zespołem i budowania ścieżki klienta: „ZARZĄDZANIE ZESPOŁEM I DOŚWIADCZENIAMI KLIENTA”. To świetny kompas dla przedsiębiorcy – zwłaszcza takiego, który rozpoczyna przygodę z własnym biznesem, który w prosty sposób łączy potrzeby interesariuszy: klient – firma, pracownik – firma, firma – osobisty rozwój szefa. I znowu WSZYSTKO SIĘ ŁĄCZY!
  • No i teraz powstał projekt dla biznesu stomatologicznego, w formie dotychczas niedostępnej dla tej branży video kurs #DentalBiznes

Po doświadczeniu korporacyjnym wiem, że brak współpracy, zamykanie się w silosach marnuje potencjał, a siłą, motorem napędowym zmian i wyzwanie współczesności jest współpraca!

JAK WSZYSTKO SIĘ ŁĄCZY – ROŚNIE BIZNES!

A wielość projektów odpowiada na jedną potrzebę – wspierania przedsiębiorców w kreowaniu modeli biznesowych zmieniających oblicze branży. Zatem:

  • doradztwo w biznesie
  • doradztwo w stomatologii
  • video kurs #DentalBiznes. Zwinnie o zarządzaniu praktyką dentystyczną
  • kurs zarządzania zespołem i doświadczeniami klienta Zarządzanie zespołem i doświadczeniami klienta
  • Akademia Zwinnej Liderki  Program rozwojowy dla kobiet zainteresowanych turkusem i zwinnym zarządzaniem
  • #czasnazmiany: warsztat dotyczący budowania modelu biznesowego i marki firmy
Czy automatyzacja i cyfryzacja będzie przełomem dla Twojego biznesu?

Czy automatyzacja i cyfryzacja będzie przełomem dla Twojego biznesu?

Przygotuj Twoją firmę na konieczność rozwoju kompetencji zespołu!

Modele biznesowe przyszłości będą oparte na mniejszych zasobach, dlatego absolutnie ważnym wyzywaniem naszych czasów będzie wspieranie pracowników w podnoszeniu kwalifikacji i dopasowaniu się do szybko ewoluującego świata pracy. Świata skupionego na rozwoju technologii, czyli zupełnie nowych, niespotykanych dotychczas rozwiązaniach. W obecnych czasach, liderzy muszą reagować szybko i odpowiedzialnie: nie jesteśmy w stanie spowolnić tempa rozwoju technologicznego czy globalizacji, ale możemy zainwestować w umiejętności pracowników, które pozwolą nam zwiększyć odporność naszych ludzi i organizacji na zmianę! Proces cyfryzacji wymaga bowiem od nas nowych, bardzo istotnych umiejętności, a wyzwaniem jest się do  tego przygotować. Wg. Raportu The Future of Jobs, Word Economic Forum 2016 – 65% prac, jakie będzie wykonywać pokolenie Z (czyli osoby urodzone po 2000roku) – jeszcze nawet NIE POWSTAŁO! Dlatego budując model biznesowy koncertuj się na możliwościach rozwoju zespołu, na otwartości na uczenie, a nie na posiadanych już umiejętnościach. Prosty przykład z kilku ostatnich lat: kasjerzy z banków zamieniali się w pracowników obsługi klienta, stenotypiści ustąpili miejsca edytorom tekstu! Przemyśl co będzie większa wartością dla Twojego biznesu?

  • poszukiwanie pracownika, z określonymi umiejętnościami, czy
  • pracownika elastycznego i otwartego na proces uczenia?

Z perspektywy wymagań dostosowywania się do zmieniającego rynku pracy, nadrzędną cechą rozwoju potencjału firm będzie wymaganie od menadżerów:

  • stymulowania innowacji
  • wprowadzania zmian i wyznaczania kierunków rozwoju
  • przy jednoczesnym krótkoterminowym zarządzaniu i realizacją celów

Zatem przestrzeń na rozwój i budowanie nowych kompetencji to kluczowy element synergii wymagań runku i oczekiwań pracowników. Pamiętaj, nowe technologie to przyszłość firm , jednak do ich obsługi potrzebni są specjaliści. Dlatego niezmiernie ważne jest:

  • Inwestowanie w szkolenia wewnętrzne, by na bieżąco aktualizować umiejętności pracowników,
  • Poszukiwanie pracowników z nowymi umiejętnościami, którzy będą wspierać obecnych pracowników w pozyskiwaniu umiejętności,
  • Zlecanie części procesów poza firmę w celu wykorzystywania kompetencji rzadko dostępnych.

W takim przypadku, gdy przepływ kompetencji będzie jednym z kluczowych zagadnień rozwoju firm – najwyżej ceniona będzie umiejętność współpracy, kreatywność, zarządzanie ludźmi , zdolności negocjacyjne i inteligencja emocjonalna. Czy Twoja firma jest na to gotowa? Podsumowując: aby automatyzacja i cyfryzacja stała się przełomem dla Twojego biznesu, a nie siłą destrukcyjną warto zacząć koncertować i rozwijać pożądane umiejętności. Zobacz jakie umiejętności posiadacie w zespole, a nad którymi warto rozpocząć pracę:   Dorota Rycharska BLOG Doradzamy w biznesie! #agilebiznes

#agilebiznes Po co firmie doradca biznesowy?

#agilebiznes Po co firmie doradca biznesowy?

O co tak naprawdę chodzi w tym: projektowaniu procesów, modeli biznesowych, budowaniu i angażowaniu zespołów oraz rozwoju kompetencji lidera, czyli w doradztwie biznesowym?

Czyli dziś o mojej pracy😉

W kilku punktach opiszę na podstawie osobistego doświadczenia, w jakich przypadkach warto wynająć do współpracy taką osobę jak ja. Wskażę Ci również ryzyka współpracy z zewnętrznym ekspertem – w mojej ocenie wspomina się o tym niezbyt często.

W zależności od decyzji i preferencji właścicielskich, forma współpracy to:

  • doradzanie, wspólne budowanie modelu biznesowego, konsultowanie pomysłów, wskazywanie najlepszych praktyk z rynku, analizowanie alternatywnych rozwiązań, definiowanie celów, wsparcie w ustalaniu harmonogramu działania lub
  • moje osobista praca na rzecz firmy. W tym przypadku wynajmujesz menadżera, który przejmuje do wykonania większość zadań, działając wewnątrz organizacji i osobiście pracując nad wdrożeniem ustalonych rozwiązań. Po prostu potrzebujesz pracownika na 2-3 miesiące do konkretnego „zadania specjalnego”, bez złożonego procesu rekrutacji i długoterminowych umów o pracę – i ja właśnie zostaję takim tymczasowym pracownikiem w Twojej firmie.

Jaki powinien być pierwszy krok?

Pierwszy i najważniejszy krok do wykorzystania wiedzy i umiejętności doradcy oraz kluczowy element powodzenia współpracy, to

Gotowość

Zarząd lub właściciel musi być gotowy do działania i współpracy. Tylko wtedy warto zaczynać.

Dlaczego? Mamy ograniczony czas współpracy i niezależnie od tego, czy gotowość do działania wynika z chęci rozwoju czy sytuacji kryzysowej – chęć współpracy jest po prostu niezbędna. Nie ma również szans na dobrą współpracę w sytuacji, gdy słyszę: Wszystko ma być inaczej, wszytko ma się zmienić, ale ja się nie zmienię – taki/taka jestem i już.

Kiedy najczęściej zaczynam współpracę?

Sytuacje determinujące rozpoczęcie współpracy zazwyczaj koncertują się wokół 2 charakterystycznych momentów dla organizacji:

1) Nieefektywności organizacyjnej:

  • Odchodzi „pół zespołu”
  • Klienci kończą współpracę
  • Konkurencja przejmuje „cały rynek”
  • Biznes nie przynosi oczekiwanego zysku

2) Nadzwyczajnej mocy firmy:

  • Firma ma pieniądze na rozwój
  • Jest okazja ekspansji, rozwoju, zagospodarowania nowej przestrzeni rynkowej
  • Dobry zespół ma potencjał i chęć do działania

Dlaczego firmy korzystają z mojego wsparcia?

Pierwszy rodzaj motywacji do rozpoczęcia współpracy to: Rozwijamy się i chcemy się dalej rozwijać, jednak  nie wiemy w którym kierunku lub w jaki sposób. Zazwyczaj przyczyną do poszukiwania wsparcia z zewnątrz pojawiają się już pierwsze symptomy utraty panowania nad skalą biznesu. Czasem również Klient ma wizję, ale nie ma planu, pomysłu, umiejętności jej wdrożenia. Często takiej sytuacji towarzyszy również moment przekazania zarządzania (rodzice- dzieciom, mąż – żonie lub odwrotnie) lub jest czas na inwestycje w nowe technologie.

Kolejny rodzaj motywacji to hasło: ja i zespół: Chcę wpłynąć na kulturę organizacji – znajomi, którzy prowadzą firmy tak zrobili i widzę u nich efekty wprowadzonych zmian. To są firmy, które dynamicznie się rozwijają, czują, że mogą więcej. Takim firmom przy wdrażaniu sprzyja fakt, że mają pieniądze na rozwój, dobrze im idzie, mają dobry zespół. Czasem powodem jest również fakt, że zespół nie chce działać zgodnie z tym, czego szef nauczył się na szkoleniu, a on/ona wie, że można inaczej, jednak nie ma jeszcze umiejętności, by przełożyć teorię na działanie.

Są również sytuacje dramatyczne – zespół się rozpadł, szef ma problem z rekrutacją, fluktuacja kadr jest na bardzo wysokim poziomie, a nierozwiązywane konflikty narastają do rangi „wojny domowej”. Klienci kończą współpracę, pozostawiając po sobie sporo negatywnych opinii lub po prostu konkurencja przechwytuje „cały rynek”. Jednym słowem efektywność zespołu jest zerowa, a firma nie zarabia. Czasem przedsiębiorca orientuje się po prostu, że jest w tym miejscu od kilku lat, firmy z tej samej branży stale się rozwijają, a on zauważa stagnację. Czasem zmianę wymusza powstająca obok konkurencja lub rozpoczęła się najcięższa z wojen wolnego rynku – wojna cenowa.

I ostatni typ klientów: rozpoczęcie działalności, Klient chce i musi zbudować efektywny model biznesowy, chce się również wyróżnić, co wcale nie jest łatwe na rynku podobnych produktów i usług (o tym zagadnieniu pisałam wcześniej – zobacz).

Kiedy przeprowadzenie zmiany jest ryzykowne i niesie ryzyko niepowodzenia?

To sytuacje, w których klient nie jest gotowy na zmiany. Pisałam już o tym? Tak! Podkreślę to jeszcze raz – porozumienie i zrozumienie zmiany jest niezmiernie ważne, a zaufanie i zgoda na działanie przed rozpoczęciem współpracy jest kluczem do sukcesu. Zrozumiałe jest, że przy wdrażaniu nowego, innego rozwiązania zawsze jesteśmy rozdarci: z jednej strony pragniemy zmian, z drugiej bardzo ich się obawiamy. Jednak pamiętaj – gramy do jednej bramki – na dobrym wdrożeniu zależy mi tak samo jak Tobie.

I chyba najtrudniejsza sytuacja, jak może wystąpić to taka, w której szef lub osoba decyzyjna nie angażuje się w podejmowanie decyzji, nie akceptuje rekomendacji, nie słucha sugestii i nie rozumie, że zespół musi mieć czas na przyjęcie zmiany. W takich sytuacjach może okazać się, że wdrożone zmiany są niestałe, a zespół w dość szybkim tempie wraca do wcześniejszych rozwiązań lub nigdy tak naprawdę nie rozpocznie się proces ich wdrażania.

Czasem problemem jest zupełnie inna sytuacja – właściciel jest wspaniałym wizjonerem i ma miliony wizji rozwoju! Jednak z żadnej nie jest skłonny zrezygnować, co w konsekwencji powoduje brak wdrożenia jakiegokolwiek pomysłu. Zatem paradoksalnie mimo wielu świetnych wizji działa na niekorzyść swojego biznesu. Bo cele bez działania pozostają jedynie naszymi marzeniami.

Dlatego warto pamiętać, że w trakcie wdrażania zmian zawsze jest szansa na wystąpienie trudnych momentów, chaosu, braku zrozumienia. To normalne, że początkowo osoby zaangażowane w zmianę wypierają potrzebę zmiany (przecież tak jak jest – jest dobrze!), potem wchodzą w fazę oporu na zmiany. Przejście do działania w nowej rzeczywistości to czas prób, błędów i finalnego dostosowywania procesów do oczekiwań klientów i firmy, by dopiero po określonym czasie dojść do pełnej adaptacji nowych zachowań.

Szkolenie jest wpisane w model pracy

Lubię dzielić się wiedzą, lubię przekazywać ją właścicielom i zespołom – wiem, że przekazując wiedzę angażuję ludzi do działania – to naturalne, że bardziej akceptujemy to, co znamy. W związku z tym, że w projektach prowadzonych z klientami wykorzystuję świetnie sprawdzające się w biznesie narzędzia i techniki zarządzania zwinnymi projektami, każdorazowo stawiam na wyedukowanie moich klientów również w tym zakresie. Wiem bowiem, że jeśli obydwie strony tak samo rozumieją zasady zmiany, mechanizmy i narzędzia wspierające wdrażanie nowych rozwiązań – działamy sprawniej, w lepszej atmosferze i osiągamy więcej.

I na koniec

Jestem zwolenniczką podejścia do zmiany w wymiarze mikro zmian. To właśnie dzięki nim można uwolnić ogromny potencjał w biznesie, samorozwoju, dostosowaniu firmy do zmieniającej się rzeczywistości. Zaczynając od zmiany małego elementu, zobaczysz jak wielkie efekty możesz osiągnąć idąc małymi krokami!

Kilka miesięcy temu o mojej pracy opowiedziałam w wywiadzie dla Lady Business Club. Cały wywiad możesz przeczytać TUTAJ.

Licz, mierz i analizuj!

Licz, mierz i analizuj!

Bokserzy mówią, że uderzenie, które powala to takie, które umyka naszej uwadze. Nieoczekiwane ciosy czynią najwięcej spustoszenia. 

Prowadząc projekty doradcze kładę duży nacisk na okresowe podsumowania pracy z klientem. Dlaczego? Po pierwsze to doskonały moment na sprawdzenie wartości współpracy klienta i doradcy. Po drugie można oceniać i modelować zyski w perspektywie średnio i długookresowej, czyli wpływać na tworzenie wartości biznesu (zysku, rozwoju, nadążenia za rynkiem). Jednak często słyszę: Dorota ja to wszystko wiem, rozumiem, już o tym rozmawialiśmy, szkoda czasu chodźmy dalej!

Stop.

Nie warto iść dalej, jeśli nie masz wiedzy o tym, gdzie jesteś teraz.

Jeśli mądrze wykorzystujesz wiedzę i swoje zasoby oraz odpowiednio synchronizujesz działania w czasie – masz szansę na wygraną.  Jeśli nie wiesz, jakie są kluczowe wskaźniki efektywności działania Twojej firmy – potencjalnie dobry miesiąc, kwartał rok, długookresowo może okazać się niedostrzeżonym ryzykiem. Ocena kondycji biznesu oparta na „wyczuciu”, „intuicji”, „nosie”  i prostym rachunku zysków i strat – z założenia może mieć złe konsekwencje. Nie doceniając symptomów wynikających z trendów, czy dynamiki występowania na przykład: mniejszej liczby nowych klientów, zwiększającej się ilości skarg na nienależytą obsługę, większą ilość dni oczekiwania na dostarczenie produktu czy kilkukrotny nieskuteczny serwis – tracisz: pieniądze, płynność, konkurencyjność względem rynku. Dlatego koniecznie licz, mierz, analizuj efektywność istotnych dla Twojego biznesu obszarów.

Sprzedając, możesz mierzyć:

  • jaki jest średni przychód na sprzedawcę (którym jest każdy dostarczający odpłatną usługę/produkt dla Twoich Klientów – tak, każdy!)
  • jaka jest średnia wartość koszyka zakupowego na sprzedawcę
  • jaki jest udział zamówień dokonanych przez nowych klientów vs tych dokonanych przez dotychczasowych
  • jaki jest średni czas od pozyskania kontaktu do sfinalizowania kontraktu z klientem

Jeśli prowadzisz magazyn, przelicz:

  • rotację magazynu oraz liczbę dni niezbędną do wyprzedania magazynu
  • udział produktów na magazynie bez sprzedaży od 3, 6 lub 12 miesięcy

Jeśli podstawą Twojej działalności jest zespół, policz:

  • efektywność pozyskania pracownika: liczba aplikacji złożonych/ilość zatrudnionych
  • czas rekrutacji na stanowisko
  • koszt wykształcenia nowego pracownika
  • efektywność jego wdrożenia: liczba osób zatrudnionych po okresie próbnym / liczba osób zatrudnionych na okres próbny
  • wskaźnik rotacji pracowników (nawet na podstawowym poziomie)
Wskaźniki, które powinieneś brać pod uwagę to takie, które w danym okresie są najistotniejsze do pomiaru stopnia realizacji celów firmy. 

Pamiętaj, słabość firmy bierze się z nieprzygotowania na niespodziewane sytuacje, a przecież strategia pozyskiwania nowych klientów, zarządzania wartością średniej usługi czy zamówienia, przepływy w magazynie zatrudnienie czy rozwój kompetencji pracowniczych – to obszary, na które masz wpływ, które mogą być dobrze analizowane i obserwowane! Okresowe podsumowania mierników celów to najlepszy materiał rozwojowy. Nie jest po to by wytykać błędy w prowadzeniu firmy, jest po to by wskazać co można poprawić.

Zatem licz, mierz i analizuj! Wskaźniki do pomiaru stopnia realizacji celów firmy wspierają rozwój Twojego biznesu!
Jak konkurować na rynku podobnych usług i produktów?

Jak konkurować na rynku podobnych usług i produktów?

Konkurowanie na istniejącym rynku jest trudne, ryzykowne i coraz mniej opłacalne.
Czy tak musi być? Nie!

Jednak myślenie menadżerów o rozwoju powinno przestać być schematyczne. Dlaczego? Ponieważ dość często menadżerowie opierają się na swoich doświadczeniach, „przetartych szlakach” oraz stosują znane sobie, ale też rynkowe techniki działania w branży.

Dlatego pamiętaj:

  • Tworzenie nowego rynku nie oznacza, że musisz stworzyć innowacyjny produkt!
  • Szukanie nowych rynków nie oznacza, że musisz odkryć niszę rynkową!
Po prostu inaczej popatrz na Świat Klienta  i znajdź Klientów z odmiennymi potrzebami i upodobaniami. 

Zatem dla rozwoju Twojego biznesu:

  • poszukuj innych – dotychczas mało docenianych klientów dla Twoich produktów lub usług. Może znajdziesz mądre i dobre powody, dla których klienci, na których do tej pory nie zwracałeś uwagi będą zainteresowani Twoją ofertą? 
  • nie segmentuj klientów w sposób standardowy dla Twojej branży – może Twoi klienci mają tak wiele podobnych ofert skierowanych właśnie do jego segmentu, że najzwyczajniej w świecie Twoja oferta – mimo, że dobra jest po prostu opatrzona, powielona, a różnica wobec konkurencji jest po prostu tak subtelna, że aż niedostrzegalna?

 Pamiętaj:

Tworzenie modelu biznesowego rzadko jest „dziełem geniuszu”. Najlepiej, gdy model biznesowy jest zjawiskiem, sprowadzonym do postaci procesu, który można wykorzystać jako szablon, podstawę do uwolnienia potencjału całej organizacji.

Dlatego warto wykorzystać nowoczesne projektowanie modeli biznesowych, oparte o usystematyzowane podejście do poszukiwania, rozpoznawania i pozyskiwania wartości.

Doskonałym narzędziem do takiego działania jest Business Model Canvas – szablon modelu biznesowego, opracowany przez Alexa Osterwaldera i zaprezentowany w książce „Tworzenie modeli biznesowych. Podręcznik wizjonera.” O tej metodzie opowiem w szczegółach niebawem.

Teraz natomiast chcę wskazać fazy przygotowania efektywnego modelu biznesowego, który wdraża się w 5 fazach:

  1. Mobilizacja – tu przygotowujemy warunki, zbieramy informacje, opowiadamy historie, jak widzimy nasz biznes.
  2. Analiza – tu zgłębiamy temat, gromadzimy wiedzę na temat klientów, technologii, otoczenia. Budujemy scenariusze, myślimy wizualnie – nazywamy relacje i koncepcje, pomagamy sobie obrazować koncepcje.
  3. Poszukiwania – to moment wyboru najbardziej atrakcyjnego modelu, wykorzystujemy strategię błękitnego oceanu, przygotowujemy scenariusze, nadal myślimy wizualnie, podejmujemy decyzję o integracji, autonomii lub separacji najatrakcyjniejszych modeli.
  4. Wykonanie – na tym etapie wcielamy model biznesowy w życie, w sytuacji wdrażania kilku odrębnych modeli. To ważny moment na opowiadanie historii i przybliżania klientom przyszłości.
  5. Ewolucja- teraz tworzymy strukturę zarządzania, która umożliwi monitorowanie postępów wdrożenia, oceniamy i dostosowujemy lub modyfikujemy model biznesowy.
Modelowanie biznesu poprzez doświadczenia klientów daje niewiarygodne możliwości zarówno właścicielom przy pracy z własnymi firmami, produktami i usługami, ale najcenniejszą wartością jest to, że Twoi klienci o podobnej charakterystyce otrzymują dokładnie to, czego oczekują.
Jak pobudzić inicjatywę, innowacyjność i kreatywność w zespole?

Jak pobudzić inicjatywę, innowacyjność i kreatywność w zespole?

Czy zastawiasz się czasem dlaczego masz problemy w wykrzesaniu inicjatywy, innowacyjnych pomysłów, czy rozwiązań w zespole?

Podstawą myślenia projektowego jest przekonanie, że pomysły mogą pochodzić z dowolnego miejsca i każdy może wprowadzać innowacje. Myślenie projektowe daje ludziom sposób myślenia, odpowiedni proces  i narzędzia, które zachęcają do innowacyjności, wspierają definiowanie prawidłowych problemów, wymagających usprawnień i dobrze zaprojektowanych rozwiązań.

Budowanie przestrzeni do kreatywności i podejmowania innowacyjnych działań, aktywizuje zespoły w 3 płaszczyznach:

  • Mówi – zaangażowani pracownicy wypowiadają się pozytywnie o organizacji w rozmowach  ze współpracownikami, potencjalnymi pracownikami i klientami
  • Pozostaje – pracownicy zaangażowani w procesy innowacyjne pragną pozostać członkami organizacji
  • Działa – pracownicy zaangażowani w procesy innowacyjne wkładają duży wysiłek w zachowania, które przyczyniają się do sukcesu organizacji

Zastanów się czy pracownicy w Twojej organizacji podejmują samodzielne decyzje, czy kurczowo trzymają się wytycznych szefa?  Może w Twojej organizacji najsilniej promowane i nagradzane jest całkowite uwielbienie dla pomysłów kierownictwa? Pamiętaj: presja na całkowite dopasowanie się do oczekiwań szefa, firmy może spowodować brak zaangażowania się w projekty oraz pracę „od polecenia do polecenia”. Zatem czy warto zachęcać pracowników do samodzielnego działania? W mojej ocenie jak najbardziej tak!

Dlaczego?

  • Bo najtrafniejsze decyzje, najlepsze pomysły są efektem ciągłego poszukiwania, zbierania,  selekcjonowania i testowania różnych pomysłów, w tym pomysłów zespołu!
  • Mądry decydent umożliwia sobie wykorzystywanie „mądrości tłumu”.
  • Firmy, które dbają o równowagę i różnorodność myśli i pomysłów w swojej firmie, osiągają o 30 % wyższe korzyści. Natomiast w firmach podejmujących decyzje jednoosobowo, bezkonsultacyjnie oraz w organizacjach, w których właściciele naśladują rynek – właściciele osiągają niskie zyski.*

Więc jak pobudzić inicjatywę, innowacyjność i kreatywność w zespole?

  • Mów pracownikom CO mają robić, a nie JAK mają robić – to wzbudza samodzielność i kreatywność.
  • Pozwól rozwiązywać trudne zadania bez Twojej pomocy, ale wspieraj podejmowanie decyzji w ramach swoich uprawnień.

Pamiętaj:

Nie każde działanie przynosi sukces.

Nie oczekuj, ze pierwsze podejście do kreatywnego poszukiwania nowych rozwiązań lub wykonanie zadania inaczej, „na nowo” musi przynieść spektakularny efekt WOW.

Jednak niezmiernie istotne znaczenia ma to, czy zauważasz próby i starania Twoich ludzi. Pracownicy mogą próbować rozwiązać jakiś problem, podjąć próbę realizacji trudnego zadania, zrobić je inaczej niż dotychczas i mimo niepowodzenia nauczą się czegoś nowego.  Czasem również wysiłek włożony w taką próbę jest skierowany na sprawdzenie siebie lub wyjście na przeciw Twojej prośby, zachęty. Więc wstrzymaj oddech i zastanów się chwilę ZANIM ocenisz:)

Najtrafniejsze pomysły rzadko kiedy powstają w wyniku głębokiego, samotnego namysłu. Najtrafniejsze decyzje podejmujemy wtedy, gdy nauczymy się czerpać z cudzych doświadczeń, pomysłów, ale też uwag.

Powodzenia!

*na podstawie BRP marzec 2014; Alex „Sandy” Pentland Sztuka podejmowania decyzji. Gdzie nie dociera echo.

X