Jak usprawniać procesy? Prosto :)

Jak usprawniać procesy? Prosto :)

Prawdą jest, że niewiele błędów można bezpośrednio przypisać człowiekowi, zdecydowana większość to konsekwencja nieprawidłowo zaprojektowanego procesu lub systemu.
Zatem kiedy:
🔹️ „słabo idzie”
🔹️ klienci zgłaszają podobne uwagi lub reklamację
🔹️ masz opóźnienie w pracy 
🔹️ ty lub członkowie zespołu powielacie ten sam błąd,

Rozpisz proces „krok po kroku”:

🔸️ sprawdź, kto jest odpowiedzialny za każdy etap procesu
🔸️ jakie i ile dokumentów wykorzystujesz w trakcie procesu
🔸️ ile czasu zajmują Ci poszczególne etapy
🔶️ zidentyfikuj problem, wyciągnij wnioski i napraw luki:)

Powodzenia!

 

Po co budować procesy w zespołach medycznych?

Po co budować procesy w zespołach medycznych?

Dynamika zmian, złożone, konkurencyjne i ograniczone otoczenie biznesowe, rozwój technologii wymuszają na szefach dopasowywanie  podejmowanych działań do coraz bardziej skomplikowanych procedur leczniczych i coraz silniej ingerującej w naszą pracę technologii.

Jednak w procesie leczenia pacjenta niezbędny jest udział ludzi.

To oni, z wykorzystaniem technologii dają największą wartość i zapewniają powodzenie leczenia.  W sytuacji, gdy procedury lecznicze nie są wykonywane w sposób prawidłowy – najlepszy, najnowocześniejszy sprzęt może działać na szkodę a nie na korzyść leczenia. Dobrzy lekarze wiedzą, że najlepsza technologia nie zastąpi umiejętności, doświadczenia i dogłębnej wiedzy medycznej.

Niezmiernie ważne jest, by zespoły prawidłowo wykonywały procedury. Zarówno medyczne jak i te związane ze ścieżką pacjenta w twojej praktyce.

Czasem myślisz:

  • oni MUSZĄ zrobić to dobrze – to ich obowiązek. Sprzęt jest drogi i będę wyciągać konsekwencję, jeśli będą robić źle…
  • trzeba wysłać zespół na szkolenie, niech tam nauczy się prawidłowo pracować
  • zdecyduję się na zakup sprzętu tam, gdzie mam zagwarantowane wstępne szkolenie i instrukcję wykorzystania urządzeń, które przeprowadzi przedstawiciel sprzedawcy. To wystarczy.

A jak proces uczenia, pogłębiania wiedzy wygląda w Twojej praktyce? Czy wstępne szkolenie wystarczy?  Czy jednorodne wysłuchanie wykładu lub obejrzenie instruktażu w internecie wystarczy? W mojej ocenie nie zawsze.

Jeśli nie uznasz tego elementu prowadzenia praktyki za ważny – możesz stracić, ponieważ: o sukcesie Twojego biznesu nie będą decydowały świetnie wyglądające gabinety czy oferta, ale ludzie i zespoły, które potrafią realizować nawet najbardziej skomplikowane procedury. Jak więc zbudować zespół, który osiąga nadzwyczajne wyniki dzięki spójnemu, mądremu i bezpiecznemu działaniu?

Pozwolić ludziom pracować według jasnych i zrozumiałych zasad i procesów.

Po co?

Dzięki temu pracownicy mają możliwość szybkiej reakcji w przypadku pojawienia się trudności – bez zbędnego chaosu . To wasz kompas w realizowaniu codziennych zadań, który wskazuje obszar, w którym może poruszać się pracownik, i w ramach którego może samodzielnie podejmować decyzje. 

Twoją wartością jako szefa/lidera jest rozwój poprzez:

  • relacje
  • wspieranie
  • budowanie wspólnoty

Jeśli pracujesz z ludźmi, warto uświadomić sobie ważną kwestię dotyczącą prawidłowości wykonywania zadań.  Twoja profesja to medycyna, zatem bezpieczeństwo pacjenta jest priorytetem.

  • jako lekarz ponosisz pełną odpowiedzialność za zdrowie i życie pacjenta,
  • jako właściciel praktyki zatrudniającej pracowników z reguły ponosisz odpowiedzialność na zasadzie odpowiedzialności solidarnej.

Niezależnie czy ty, czy lekarz leczący pacjentów w twojej praktyce – odpowiedzialność spoczywa również na Tobie jako przedsiębiorcy zapewniającym profesjonalne wsparcie dla lekarza (sprzęt, wykwalifikowana asystentka, sterylne narzędzia). Zapewne wszystkie te parametry masz spisane w regulaminie Twojej praktyki. A jeśli jeszcze takiego regulaminu nie masz, to może warto się nad nim pochylić? W nim bowiem powinny być zawarte zasady odpowiedzialności pracy asystentek i lekarzy, prawa i obowiązki pacjenta, postępowanie w sytuacjach kryzysowych. Dodatkowo przy wykonywaniu umowy współpracy na udzielanie świadczeń zdrowotnych  i stomatologicznych z lekarzem, jesteś zobowiązany zapewnić środki niezbędne do wykonywania świadczeń, w szczególności:

  • udostępnienie pomieszczeń i odpowiedniego sprzętu medycznego w godzinach ustalonych w harmonogramie przyjęć lekarzy
  • utrzymywanie lokalu w należytym stanie sanitarno-epidemiologicznym
  • współpracę niezbędnego personelu medycznego.

Pamiętaj:

Lekarz: korzysta z nowych protokołów i technik zabiegowych, które pozwalają przeprowadzać leczenie coraz wyższej jakości.

Asysta: musi mieć wiedzę, jak chcesz, żeby było:

  • w procesie leczenia
  • w procesach przygotowawczych i obsługowych

Najlepsze efekty osiągamy poprzez wykonywanie powtarzanego modelu, który sprawdza się i daje poczucie bezpieczeństwa oraz przewidywalności zarówno szefowi jak i pracownikom.

Zatem na pytanie: po co budować procesy?

Odpowiedź brzmi: by usamodzielniać zespoły i mieć scenariusze działania przewidziane dla rutynowych, ale też rzadkich sytuacji.

Zatem, zrób pierwszy krok i określ 3 wstępne parametry, które pomogą Ci zdefiniować potrzebę:

  1. Wybierz Twój problem (podpowiadam Ci te najczęstsze)
  • każdy robi inaczej
  • brak wdrożenia nowych ludzi
  • brak czasu na szkolenie
  • różne przyzwyczajenia
  • konflikt na poziomie motywów
  • nielubiane zadania są odkładane
  • każdy robi jak umie
  1. Określ, co jest dla Ciebie wyzwaniem?
  • tworzenie jednolitych zasad
  • ustalenie systemu wdrożenia
  • rozwój i wzajemne uczenie się
  • szukanie rozwiązań i wzajemna pomoc na bazie wypracowanych rozwiązań
  • szkolenia i wykorzystanie mentorów
  1. Sprawdź korzyści, jakie możesz mieć z wdrożenia procesów:
  • bezpieczne leczenie
  • droga do zgranego zespołu
  • baza wiedzy budująca zaangażowanie
  • profesjonalizacja pracy gabinetu oparta na wysokiej jakości i merytoryce
  • łatwiejsza praca i spokój dla wszystkich
  • świetnie zorganizowana firma, nawet pod Twoją nieobecność

Odnieś powyższe do Twojej praktyki  i pamiętaj o celu ich wdrażania. Zacznij spisywać zasady – najlepiej zespołowo, rób to prosto, nie komplikuj, twórz listy, zanim wdrożysz na stałe – testuj (pytaj innych o efektywność danego procesu TUTAJ pisałam o tym, jak rozwijać rozwojowe relacje zespołowe)

Pamiętaj:

Dzięki procesom pracownicy mają możliwość szybkiej reakcji w przypadku pojawienia się trudności – bez zbędnego chaosu . To Wasz kompas w realizowaniu codziennych zadań, który wskazuje obszar, w którym może poruszać się pracownik, i w ramach którego może samodzielnie podejmować decyzje.

Powodzenia!

A jeśli potrzebujesz wsparcia – skorzystaj z moje pomocy.

#dentalbiznes #agilebiznes

Po co zmieniać, jeśli działa?

Nie wprowadzisz żadnej innowacji w swoim biznesie, jeśli nie będzie ona wynikała z kultury Twojej organizacji.

Problem z firmami zazwyczaj wynika z bólu menadżerów, którzy boją się ryzyka i upraszczania działań. Chcą mieć wszystko pod kontrolą. Każdy tak ma, każdy się boi i wychodzenia z tej obawy warto się uczyć. Każdy z nas uczy się procesów zespołowych, bardziej ufać zespołowi. Zmiana systemu zarządzania jest pierwszym krokiem do innowacji.

Dlatego warto:

  • umożliwić zespołowi działanie,
  • w pierwszej kolejności zająć się usprawnianiem codziennych ToDo-ów, czyli upraszczać codzienność (z czasem i z doświadczeniem „brać na warsztat” bardziej złożone zadania)
  • pozwolić na eksperymentowanie w budowaniu procesów, na przykład testować 2 warianty obsługi tej samej sprawy, sprawdzając , który wariant bardziej spodoba się odbiorcy, czyli na przykład klientowi
  • nie wściekać się, jeśli wyjdzie inaczej niż zakładano, nie szukać winnych – to naprawdę ważne!
  •  pytać klientów o odczucia – czy ze zmianą jest im wygodniej, lepiej – no bo przecież wszystko co robisz, robisz po to by dawać najlepsze doświadczenia klientom, prawda?

Dlatego wymyślaj, wybieraj i wygrywaj – z ludźmi.

Pamiętaj: jeśli firma się nie rozwija, zazwyczaj dlatego, że szef się nie rozwija, a jeszcze gorzej, kiedy rozwija się sam zespół 😉

#agilebiznes Po co firmie doradca biznesowy?

#agilebiznes Po co firmie doradca biznesowy?

O co tak naprawdę chodzi w tym: projektowaniu procesów, modeli biznesowych, budowaniu i angażowaniu zespołów oraz rozwoju kompetencji lidera, czyli w doradztwie biznesowym?

Czyli dziś o mojej pracy😉

W kilku punktach opiszę na podstawie osobistego doświadczenia, w jakich przypadkach warto wynająć do współpracy taką osobę jak ja. Wskażę Ci również ryzyka współpracy z zewnętrznym ekspertem – w mojej ocenie wspomina się o tym niezbyt często.

W zależności od decyzji i preferencji właścicielskich, forma współpracy to:

  • doradzanie, wspólne budowanie modelu biznesowego, konsultowanie pomysłów, wskazywanie najlepszych praktyk z rynku, analizowanie alternatywnych rozwiązań, definiowanie celów, wsparcie w ustalaniu harmonogramu działania lub
  • moje osobista praca na rzecz firmy. W tym przypadku wynajmujesz menadżera, który przejmuje do wykonania większość zadań, działając wewnątrz organizacji i osobiście pracując nad wdrożeniem ustalonych rozwiązań. Po prostu potrzebujesz pracownika na 2-3 miesiące do konkretnego „zadania specjalnego”, bez złożonego procesu rekrutacji i długoterminowych umów o pracę – i ja właśnie zostaję takim tymczasowym pracownikiem w Twojej firmie.

Jaki powinien być pierwszy krok?

Pierwszy i najważniejszy krok do wykorzystania wiedzy i umiejętności doradcy oraz kluczowy element powodzenia współpracy, to

Gotowość

Zarząd lub właściciel musi być gotowy do działania i współpracy. Tylko wtedy warto zaczynać.

Dlaczego? Mamy ograniczony czas współpracy i niezależnie od tego, czy gotowość do działania wynika z chęci rozwoju czy sytuacji kryzysowej – chęć współpracy jest po prostu niezbędna. Nie ma również szans na dobrą współpracę w sytuacji, gdy słyszę: Wszystko ma być inaczej, wszytko ma się zmienić, ale ja się nie zmienię – taki/taka jestem i już.

Kiedy najczęściej zaczynam współpracę?

Sytuacje determinujące rozpoczęcie współpracy zazwyczaj koncertują się wokół 2 charakterystycznych momentów dla organizacji:

1) Nieefektywności organizacyjnej:

  • Odchodzi „pół zespołu”
  • Klienci kończą współpracę
  • Konkurencja przejmuje „cały rynek”
  • Biznes nie przynosi oczekiwanego zysku

2) Nadzwyczajnej mocy firmy:

  • Firma ma pieniądze na rozwój
  • Jest okazja ekspansji, rozwoju, zagospodarowania nowej przestrzeni rynkowej
  • Dobry zespół ma potencjał i chęć do działania

Dlaczego firmy korzystają z mojego wsparcia?

Pierwszy rodzaj motywacji do rozpoczęcia współpracy to: Rozwijamy się i chcemy się dalej rozwijać, jednak  nie wiemy w którym kierunku lub w jaki sposób. Zazwyczaj przyczyną do poszukiwania wsparcia z zewnątrz pojawiają się już pierwsze symptomy utraty panowania nad skalą biznesu. Czasem również Klient ma wizję, ale nie ma planu, pomysłu, umiejętności jej wdrożenia. Często takiej sytuacji towarzyszy również moment przekazania zarządzania (rodzice- dzieciom, mąż – żonie lub odwrotnie) lub jest czas na inwestycje w nowe technologie.

Kolejny rodzaj motywacji to hasło: ja i zespół: Chcę wpłynąć na kulturę organizacji – znajomi, którzy prowadzą firmy tak zrobili i widzę u nich efekty wprowadzonych zmian. To są firmy, które dynamicznie się rozwijają, czują, że mogą więcej. Takim firmom przy wdrażaniu sprzyja fakt, że mają pieniądze na rozwój, dobrze im idzie, mają dobry zespół. Czasem powodem jest również fakt, że zespół nie chce działać zgodnie z tym, czego szef nauczył się na szkoleniu, a on/ona wie, że można inaczej, jednak nie ma jeszcze umiejętności, by przełożyć teorię na działanie.

Są również sytuacje dramatyczne – zespół się rozpadł, szef ma problem z rekrutacją, fluktuacja kadr jest na bardzo wysokim poziomie, a nierozwiązywane konflikty narastają do rangi „wojny domowej”. Klienci kończą współpracę, pozostawiając po sobie sporo negatywnych opinii lub po prostu konkurencja przechwytuje „cały rynek”. Jednym słowem efektywność zespołu jest zerowa, a firma nie zarabia. Czasem przedsiębiorca orientuje się po prostu, że jest w tym miejscu od kilku lat, firmy z tej samej branży stale się rozwijają, a on zauważa stagnację. Czasem zmianę wymusza powstająca obok konkurencja lub rozpoczęła się najcięższa z wojen wolnego rynku – wojna cenowa.

I ostatni typ klientów: rozpoczęcie działalności, Klient chce i musi zbudować efektywny model biznesowy, chce się również wyróżnić, co wcale nie jest łatwe na rynku podobnych produktów i usług (o tym zagadnieniu pisałam wcześniej – zobacz).

Kiedy przeprowadzenie zmiany jest ryzykowne i niesie ryzyko niepowodzenia?

To sytuacje, w których klient nie jest gotowy na zmiany. Pisałam już o tym? Tak! Podkreślę to jeszcze raz – porozumienie i zrozumienie zmiany jest niezmiernie ważne, a zaufanie i zgoda na działanie przed rozpoczęciem współpracy jest kluczem do sukcesu. Zrozumiałe jest, że przy wdrażaniu nowego, innego rozwiązania zawsze jesteśmy rozdarci: z jednej strony pragniemy zmian, z drugiej bardzo ich się obawiamy. Jednak pamiętaj – gramy do jednej bramki – na dobrym wdrożeniu zależy mi tak samo jak Tobie.

I chyba najtrudniejsza sytuacja, jak może wystąpić to taka, w której szef lub osoba decyzyjna nie angażuje się w podejmowanie decyzji, nie akceptuje rekomendacji, nie słucha sugestii i nie rozumie, że zespół musi mieć czas na przyjęcie zmiany. W takich sytuacjach może okazać się, że wdrożone zmiany są niestałe, a zespół w dość szybkim tempie wraca do wcześniejszych rozwiązań lub nigdy tak naprawdę nie rozpocznie się proces ich wdrażania.

Czasem problemem jest zupełnie inna sytuacja – właściciel jest wspaniałym wizjonerem i ma miliony wizji rozwoju! Jednak z żadnej nie jest skłonny zrezygnować, co w konsekwencji powoduje brak wdrożenia jakiegokolwiek pomysłu. Zatem paradoksalnie mimo wielu świetnych wizji działa na niekorzyść swojego biznesu. Bo cele bez działania pozostają jedynie naszymi marzeniami.

Dlatego warto pamiętać, że w trakcie wdrażania zmian zawsze jest szansa na wystąpienie trudnych momentów, chaosu, braku zrozumienia. To normalne, że początkowo osoby zaangażowane w zmianę wypierają potrzebę zmiany (przecież tak jak jest – jest dobrze!), potem wchodzą w fazę oporu na zmiany. Przejście do działania w nowej rzeczywistości to czas prób, błędów i finalnego dostosowywania procesów do oczekiwań klientów i firmy, by dopiero po określonym czasie dojść do pełnej adaptacji nowych zachowań.

Szkolenie jest wpisane w model pracy

Lubię dzielić się wiedzą, lubię przekazywać ją właścicielom i zespołom – wiem, że przekazując wiedzę angażuję ludzi do działania – to naturalne, że bardziej akceptujemy to, co znamy. W związku z tym, że w projektach prowadzonych z klientami wykorzystuję świetnie sprawdzające się w biznesie narzędzia i techniki zarządzania zwinnymi projektami, każdorazowo stawiam na wyedukowanie moich klientów również w tym zakresie. Wiem bowiem, że jeśli obydwie strony tak samo rozumieją zasady zmiany, mechanizmy i narzędzia wspierające wdrażanie nowych rozwiązań – działamy sprawniej, w lepszej atmosferze i osiągamy więcej.

I na koniec

Jestem zwolenniczką podejścia do zmiany w wymiarze mikro zmian. To właśnie dzięki nim można uwolnić ogromny potencjał w biznesie, samorozwoju, dostosowaniu firmy do zmieniającej się rzeczywistości. Zaczynając od zmiany małego elementu, zobaczysz jak wielkie efekty możesz osiągnąć idąc małymi krokami!

Kilka miesięcy temu o mojej pracy opowiedziałam w wywiadzie dla Lady Business Club. Cały wywiad możesz przeczytać TUTAJ.

Akademia Zwinnej Liderki.

Akademia Zwinnej Liderki.

Jak zwinna i świadoma liderka wpływa na otoczenie, w jaki sposób buduje zaangażowanie i motywację zespołu?

Jeżeli planujesz udział w Akademii Zwinnej Liderki lub interesuje Cię program rozwojowy dla Twojego zespołu, ta informacja jest dla Ciebie:

Nasza pozycja zawodowa to kompetencje, umiejętności, model zachowań: reakcje na stres, konfrontację, rozwiązywanie konfliktów, budowanie zespołu, angażowanie w cele, motywowanie innych bez wchodzenia w „matkowanie”.

Zwinna liderka wie, jak budować zaufanie i wiarygodność, umie wykorzystać moc inteligencji emocjonalnej, skutecznie się komunikować i mieć osobista wydajność, czyli zarządzać sobą w czasie. Wspiera rozwój talentów i przewodzi swojemu zespołowi. Wszystko co wskazuję – to kobieca strona biznesu! Intuicja, empatia, współpraca, budowanie, zaangażowanie, tworzenie zmian.

Z myślą o przedsiębiorczych kobietach powstała Akademia Zwinnej Liderki, w ramach której poprowadzę 2 moduły:

  • Wymyśl, wprowadź, wygraj!  Budowanie efektywnych strategii
  • Zarządzaj sobą w czasie.  Model pracy liderki

Akademia Zwinnej Liderki to dobra jakość, cenne doświadczenie i spora dawka energii do działania. Cieszy nas opinia większości osób uczestniczących w programie, że jego największą siłą jest inspirowanie, systematyzowanie wiedzy, ale też „odczarowywanie” potocznej wiedzy o Agile i turkusie oraz roli lidera w takiej organizacji. Razem z Malgorzata Kusyk, Barbara Mróz pomagamy bowiem zrozumieć, co oznacza autentyczne przywództwo i inspirujemy do poszukiwania najlepszej ścieżki rozwoju.

Podczas programu uczestniczki:

  • zapoznają się z zasadami i wartościami zwinności (Agile)
  • poznają narzędzia i techniki zarządzania projektem tradycyjnym i zwinnym
  • dowiedzą się jak tworzyć konkurencyjne strategie
  • dzięki Emilia Bartosiewicz dowiedzą się jak tworzyć markę w sieci,
  • poznają narzędzia i techniki skutecznego menedżera
  • dowiedzą się więcej o sobie – swoich wartościach i przekonaniach, mocnych stronach, stylu myślenia i działania.

W wywiadzie jakiego udzieliłam wraz pozostałymi prowadzącymi dla Lady Business Club, opowiadamy o tym, do kogo kierujemy program oraz dlaczego warto wziąć w nim udział.

Zapraszam do lektury: treść wywiadu

Licz, mierz i analizuj!

Licz, mierz i analizuj!

Bokserzy mówią, że uderzenie, które powala to takie, które umyka naszej uwadze. Nieoczekiwane ciosy czynią najwięcej spustoszenia. 

Prowadząc projekty doradcze kładę duży nacisk na okresowe podsumowania pracy z klientem. Dlaczego? Po pierwsze to doskonały moment na sprawdzenie wartości współpracy klienta i doradcy. Po drugie można oceniać i modelować zyski w perspektywie średnio i długookresowej, czyli wpływać na tworzenie wartości biznesu (zysku, rozwoju, nadążenia za rynkiem). Jednak często słyszę: Dorota ja to wszystko wiem, rozumiem, już o tym rozmawialiśmy, szkoda czasu chodźmy dalej!

Stop.

Nie warto iść dalej, jeśli nie masz wiedzy o tym, gdzie jesteś teraz.

Jeśli mądrze wykorzystujesz wiedzę i swoje zasoby oraz odpowiednio synchronizujesz działania w czasie – masz szansę na wygraną.  Jeśli nie wiesz, jakie są kluczowe wskaźniki efektywności działania Twojej firmy – potencjalnie dobry miesiąc, kwartał rok, długookresowo może okazać się niedostrzeżonym ryzykiem. Ocena kondycji biznesu oparta na „wyczuciu”, „intuicji”, „nosie”  i prostym rachunku zysków i strat – z założenia może mieć złe konsekwencje. Nie doceniając symptomów wynikających z trendów, czy dynamiki występowania na przykład: mniejszej liczby nowych klientów, zwiększającej się ilości skarg na nienależytą obsługę, większą ilość dni oczekiwania na dostarczenie produktu czy kilkukrotny nieskuteczny serwis – tracisz: pieniądze, płynność, konkurencyjność względem rynku. Dlatego koniecznie licz, mierz, analizuj efektywność istotnych dla Twojego biznesu obszarów.

Sprzedając, możesz mierzyć:

  • jaki jest średni przychód na sprzedawcę (którym jest każdy dostarczający odpłatną usługę/produkt dla Twoich Klientów – tak, każdy!)
  • jaka jest średnia wartość koszyka zakupowego na sprzedawcę
  • jaki jest udział zamówień dokonanych przez nowych klientów vs tych dokonanych przez dotychczasowych
  • jaki jest średni czas od pozyskania kontaktu do sfinalizowania kontraktu z klientem

Jeśli prowadzisz magazyn, przelicz:

  • rotację magazynu oraz liczbę dni niezbędną do wyprzedania magazynu
  • udział produktów na magazynie bez sprzedaży od 3, 6 lub 12 miesięcy

Jeśli podstawą Twojej działalności jest zespół, policz:

  • efektywność pozyskania pracownika: liczba aplikacji złożonych/ilość zatrudnionych
  • czas rekrutacji na stanowisko
  • koszt wykształcenia nowego pracownika
  • efektywność jego wdrożenia: liczba osób zatrudnionych po okresie próbnym / liczba osób zatrudnionych na okres próbny
  • wskaźnik rotacji pracowników (nawet na podstawowym poziomie)
Wskaźniki, które powinieneś brać pod uwagę to takie, które w danym okresie są najistotniejsze do pomiaru stopnia realizacji celów firmy. 

Pamiętaj, słabość firmy bierze się z nieprzygotowania na niespodziewane sytuacje, a przecież strategia pozyskiwania nowych klientów, zarządzania wartością średniej usługi czy zamówienia, przepływy w magazynie zatrudnienie czy rozwój kompetencji pracowniczych – to obszary, na które masz wpływ, które mogą być dobrze analizowane i obserwowane! Okresowe podsumowania mierników celów to najlepszy materiał rozwojowy. Nie jest po to by wytykać błędy w prowadzeniu firmy, jest po to by wskazać co można poprawić.

Zatem licz, mierz i analizuj! Wskaźniki do pomiaru stopnia realizacji celów firmy wspierają rozwój Twojego biznesu!
Jak pobudzić inicjatywę, innowacyjność i kreatywność w zespole?

Jak pobudzić inicjatywę, innowacyjność i kreatywność w zespole?

Czy zastawiasz się czasem dlaczego masz problemy w wykrzesaniu inicjatywy, innowacyjnych pomysłów, czy rozwiązań w zespole?

Podstawą myślenia projektowego jest przekonanie, że pomysły mogą pochodzić z dowolnego miejsca i każdy może wprowadzać innowacje. Myślenie projektowe daje ludziom sposób myślenia, odpowiedni proces  i narzędzia, które zachęcają do innowacyjności, wspierają definiowanie prawidłowych problemów, wymagających usprawnień i dobrze zaprojektowanych rozwiązań.

Budowanie przestrzeni do kreatywności i podejmowania innowacyjnych działań, aktywizuje zespoły w 3 płaszczyznach:

  • Mówi – zaangażowani pracownicy wypowiadają się pozytywnie o organizacji w rozmowach  ze współpracownikami, potencjalnymi pracownikami i klientami
  • Pozostaje – pracownicy zaangażowani w procesy innowacyjne pragną pozostać członkami organizacji
  • Działa – pracownicy zaangażowani w procesy innowacyjne wkładają duży wysiłek w zachowania, które przyczyniają się do sukcesu organizacji

Zastanów się czy pracownicy w Twojej organizacji podejmują samodzielne decyzje, czy kurczowo trzymają się wytycznych szefa?  Może w Twojej organizacji najsilniej promowane i nagradzane jest całkowite uwielbienie dla pomysłów kierownictwa? Pamiętaj: presja na całkowite dopasowanie się do oczekiwań szefa, firmy może spowodować brak zaangażowania się w projekty oraz pracę „od polecenia do polecenia”. Zatem czy warto zachęcać pracowników do samodzielnego działania? W mojej ocenie jak najbardziej tak!

Dlaczego?

  • Bo najtrafniejsze decyzje, najlepsze pomysły są efektem ciągłego poszukiwania, zbierania,  selekcjonowania i testowania różnych pomysłów, w tym pomysłów zespołu!
  • Mądry decydent umożliwia sobie wykorzystywanie „mądrości tłumu”.
  • Firmy, które dbają o równowagę i różnorodność myśli i pomysłów w swojej firmie, osiągają o 30 % wyższe korzyści. Natomiast w firmach podejmujących decyzje jednoosobowo, bezkonsultacyjnie oraz w organizacjach, w których właściciele naśladują rynek – właściciele osiągają niskie zyski.*

Więc jak pobudzić inicjatywę, innowacyjność i kreatywność w zespole?

  • Mów pracownikom CO mają robić, a nie JAK mają robić – to wzbudza samodzielność i kreatywność.
  • Pozwól rozwiązywać trudne zadania bez Twojej pomocy, ale wspieraj podejmowanie decyzji w ramach swoich uprawnień.

Pamiętaj:

Nie każde działanie przynosi sukces.

Nie oczekuj, ze pierwsze podejście do kreatywnego poszukiwania nowych rozwiązań lub wykonanie zadania inaczej, „na nowo” musi przynieść spektakularny efekt WOW.

Jednak niezmiernie istotne znaczenia ma to, czy zauważasz próby i starania Twoich ludzi. Pracownicy mogą próbować rozwiązać jakiś problem, podjąć próbę realizacji trudnego zadania, zrobić je inaczej niż dotychczas i mimo niepowodzenia nauczą się czegoś nowego.  Czasem również wysiłek włożony w taką próbę jest skierowany na sprawdzenie siebie lub wyjście na przeciw Twojej prośby, zachęty. Więc wstrzymaj oddech i zastanów się chwilę ZANIM ocenisz:)

Najtrafniejsze pomysły rzadko kiedy powstają w wyniku głębokiego, samotnego namysłu. Najtrafniejsze decyzje podejmujemy wtedy, gdy nauczymy się czerpać z cudzych doświadczeń, pomysłów, ale też uwag.

Powodzenia!

*na podstawie BRP marzec 2014; Alex „Sandy” Pentland Sztuka podejmowania decyzji. Gdzie nie dociera echo.

X