Zamknięte sklepy i ograniczenia – szansa dla e-commerce?

Zamknięte sklepy i ograniczenia – szansa dla e-commerce?

Marzena Kamińska z Up&More Rozmowa z 26.03.2020

Na dziś potrzebujemy pomysłów i przygotowywania pierwszych planów naprawczych, by utrzymać nasze biznesy, utrzymać miejsca pracy, włączyć plany oszczędnościowe, wiedzieć jak wspiera nas prawo i gdzie możemy szukać pomocy. Dlatego powstał projekt Niezbędnik przedsiębiorcy na trudne czasy, w którym rozmawiam ze specjalistami i praktykami. 📍 Formuła spotkań to 20 minutowe live na AgileBiznes


Gościem tego odcinka była Marzena Kamińska Partner Zarządzający w Up&More pomaga Klientom w prowadzeniu działań z zakresu identyfikacji wizualnej, marketingu online, aplikacji mobilnych i e-commerce. Marzena jest też zaangażowana w przedsiębiorczość koniec, wzajemne wspieranie się przedsiębiorców i w kształtowanie się rynku reklamy w Polsce, aktywnie działając w IAB.

Bardzo ważna i oswajająca relacje biznesu z agencjami marketingowymi rozmowa. Do obejrzenia, zwłaszcza na trudne czasy!
Tutaj znajdziesz kontakt to blogu Marzeny: Biznes kobiecym okiem
Tutaj możesz śledzić Up&More i ich bardzo ciekawe podpowiedzi: LinkedIn, Instagram, TikTok
Więcej filmów z tej serii znajdziesz TUTAJ 
Budowanie biznesowych relacji w trudnych czasach.

Budowanie biznesowych relacji w trudnych czasach.

Emilia Bartosiewicz Brożyna z Lady Business Club: Rozmowa 26.03.2020

Na dziś potrzebujemy pomysłów i przygotowywania pierwszych planów naprawczych, by utrzymać nasze biznesy, utrzymać miejsca pracy, włączyć plany oszczędnościowe, wiedzieć jak wspiera nas prawo i gdzie możemy szukać pomocy. Dlatego powstał projekt Niezbędnik przedsiębiorcy na trudne czasy, w którym rozmawiam ze specjalistami i praktykami. 📍 Formuła spotkań to 20 minutowe live na AgileBiznes


Gościem tego odcinka była Emilia Bartosiewicz – Brożyna twórczyni Lady Business Club oraz autorka projektu #tellyourstory, w gdzie zaprasza do dzielenia się swoimi historiami i doświadczeniami kobiety biznesu, właścicielki firm, które z pewnością wiedzą kim są i czego pragną od życia i gdzie zmierza ich biznes. To kobiety świadome własnych talentów, kompetencji, ale także słabości i wyzwań, z którymi się zmierzają.

 

 

Jak skutecznie monitorować i odzyskiwać pieniądze?

Jak skutecznie monitorować i odzyskiwać pieniądze?

Bogusław Bieda z Vindicat: Rozmowa z 25.03.2020

Na dziś potrzebujemy pomysłów i przygotowywania pierwszych planów naprawczych, by utrzymać nasze biznesy, utrzymać miejsca pracy, włączyć plany oszczędnościowe, wiedzieć jak wspiera nas prawo i gdzie możemy szukać pomocy. Dlatego powstał projekt Niezbędnik przedsiębiorcy na trudne czasy, w którym rozmawiam ze specjalistami i praktykami. 📍 Formuła spotkań to 20 minutowe live na AgileBiznes


Gościem tego odcinka był

Tu znajdziesz informację o Bogusław Bieda i Vindicat.
  • Tu znajdziecie krok po kroku jak postępować z automatem do monitorowania płatności i windykacji: https://bit.ly/2UB3Ul9

Jak oszczędzać w firmie w dobie kryzysu.

Jak oszczędzać w firmie w dobie kryzysu.

Wojciech Plona z Plona Consulting: Rozmowa z 20.03.2020

Na dziś potrzebujemy pomysłów i przygotowywania pierwszych planów naprawczych, by utrzymać nasze biznesy, utrzymać miejsca pracy, włączyć plany oszczędnościowe, wiedzieć jak wspiera nas prawo i gdzie możemy szukać pomocy. Dlatego powstał projekt Niezbędnik przedsiębiorcy na trudne czasy, w którym rozmawiam ze specjalistami i praktykami. 📍 Formuła spotkań to 20 minutowe live na AgileBiznes


Gościem tego odcinka był Wojciech Plona z Plona Consulting

Zobacz dodatkowo Live Wojtka na temat optymalizacji finansowej w okresie spowolnienia firmy TUTAJ

</div>

Czy i jak działa polisa ubezpieczeniowa podczas przestoju firmy?

Czy i jak działa polisa ubezpieczeniowa podczas przestoju firmy?

Aleksandra Król z BIS Broker: Rozmowa z 19.03.2020

Na dziś potrzebujemy pomysłów i przygotowywania pierwszych planów naprawczych, by utrzymać nasze biznesy, utrzymać miejsca pracy, włączyć plany oszczędnościowe, wiedzieć jak wspiera nas prawo i gdzie możemy szukać pomocy. Dlatego powstał projekt Niezbędnik przedsiębiorcy na trudne czasy, w którym rozmawiam ze specjalistami i praktykami. 📍 Formuła spotkań to 20 minutowe live na AgileBiznes


Gościem tego odcinka była Aleksandra Król, a informacje o BIS BROKER znajdziesz TUTAJ
Przeczytaj ostatnie artykuły Aleksandry:

Jakie są skutki panującej epidemii dla zawartych umów?

Jakie są skutki panującej epidemii dla zawartych umów?

Agata Adamczyk z Adamczyk, Liber & Współpracownicy: Rozmowa z 18.03.2020

Na dziś potrzebujemy pomysłów i przygotowywania pierwszych planów naprawczych, by utrzymać nasze biznesy, utrzymać miejsca pracy, włączyć plany oszczędnościowe, wiedzieć jak wspiera nas prawo i gdzie możemy szukać pomocy. Dlatego powstał projekt Niezbędnik przedsiębiorcy na trudne czasy, w którym rozmawiam ze specjalistami i praktykami. 📍 Formuła spotkań to 20 minutowe live na AgileBiznes


Gościem tego odcinka była  Agata Adamczyk z Adamczyk, Liber & Współpracownicy Kancelaria Radców Prawnych
Przeczytaj ostatnie artykuły Agaty:
  • Niewykonanie umowy z powodu koronawirusa: CZYTAJ
  • Zmiana lub rozwiązanie umowy z powodu koronawirusa: CZYTAJ
  • Najem lokalu użytkowego w związku z epidemią koronawirusa: CZYTAJ

Witaj w 2020!

Witaj w 2020!

To był bardzo trudny i wspaniały rok dla mnie:

  • Poznałam siebie lepiej i jestem dla siebie dobra.
  • Utwierdziłam się w cudownych przyjaźniach, wyciągniętych dłoniach, kiedy w połowie roku tonęłam w odmętach źle podjętej decyzji biznesowej. Dzięki własnemu rozsądkowi i wsparciu mądrych ludzi wycofałam się z nierentownej inwestycji. Zerwałam tym samym niefajne znajomości.
  • Miałam odwagę robić wielkie projekty z absolutnie fantastycznymi ludźmi, zresztą – z impetem weszliśmy w kontynuację projektów w nowy rok.
  • Nadal mam odwagę odrzucać współpracę lub wycofywać się z takowej z ludźmi, z którymi jest mi po prostu nie po drodze.

Nauczyłam się, że:

  • Nawet jeśli kiedyś popełniałam błędy, byłam niefajna w relacjach, to uczę się uważności na innych, szacunku dla siebie i ludzi wokół, i nie biczuje się, że byłam kiedyś inna.
  • Cały czas chcę rozwijać w sobie zdolności poznawcze i poznawać nowe technologie, bo na świecie dzieje się tyle arcyciekawych rzeczy, że ciągle mogę poznać wiele nowego, a świadome wykluczanie się z pozyskiwania umiejętności technologicznych uważam za nieocenioną stratę mojego pokolenia (45+)
  • Zaufanie biznesowe i współpraca nie wykluczają umów NDA – bo właśnie dzięki umowom współpraca może być taka dobra i rozwijająca 😉
  • Koordynacja z innymi i rozwiązywanie złożonych problemów jest trendem przyszłości i ja już nauczyłam się ten trend wykorzystywać w rozwoju swojego biznesu.
  • Widzę wokół siebie coraz więcej kobiecych wzorców w strefie zawodowej i jestem z tego powodu bardzo szczęśliwa, bo kilka lat temu, kiedy podjęłam decyzje o odejściu z korpo – nie widziałam wokół mnie/nie umiałam dostrzec – zawodowo/mentorsko – żadnej kobiety, która mogłaby mi pomóc, nie oceniać i pokazać co mogę zrobić inaczej, dać siłę do działania, dać wskazówki. Zresztą to jest moją misja na dziś – dawać siłę innym kobietom, bo często na końcu dnia zostajemy z lakonicznym „ogarnij się- nie jest źle”, a to zamiast pomóc – szkodzi.

Ostatecznie wszystko zależy od nas, sami piszemy swoją historię.

I to nie nasze błędy nas ograniczają, a nasze lęki.

Dobrego 2020

Zerujemy licznik i zaczynamy kolejna dekadę – będzie pięknie😊

Dlaczego klienci negatywnie i emocjonalnie reagują na twoje produkty lub usługi?

Dlaczego klienci negatywnie i emocjonalnie reagują na twoje produkty lub usługi?

  • Bądź miły dla tych którzy mają dostęp do twojej szczoteczki do zębów😉
  • Bądź miły dla fryzjera, bo może zamienić w koszmar twoje życie na kilka miesięcy🤡
  • Bądź miły dla kelnera, bo napluje ci do zupy😎

W czasie, gdy rozmawiamy tak dużo i otwarcie o potrzebach klientów, budowaniem ich pozytywnych doświadczeń, trafiam na słowa: Dorota, ale klienci potrafią być okropni! Krzyczą, wymagają, są niemili dla nas! Pieklą się od wejścia, są roszczeniowi! Czasem narzekania prowadzą wręcz do wniosku rodem z klasyka 😉: „Trzeba dać napis, żeby wpuszczać tylko w krawatach. Klient w krawacie jest mniej awanturujący się”. [Miś s. Bareja]

Zatem dlaczego klienci negatywnie i emocjonalnie reagują na twoje produkty lub usługi?

W świetnym artykule Klient pod presją* autorzy Jody Wilmet, Scott Davis, Leonard L. Berry, doskonale wyszczególnili sytuacje, które mogą powodować silnie negatywne emocje. Wszystkie z nich szczególnie dotyczą usług high‑emotion services, czyli takich, które niosą za sobą duży ładunek emocjonalny i silne uczucia jeszcze przed ich realizacją. Do tej kategorii należą między innymi:

  • usługi związane z ważnymi wydarzeniami w życiu człowieka (narodziny, ślub, rozwód)
  • choroba, śmierć
  • podróż samolotem, ale też naprawa samochodu i sprzętu komputerowego,
  • zakup, sprzedaż i remont mieszkania
  • usługi wpływające na nasz wizerunek i wygląd

Wszystkie wymienione, ale pewnie jeszcze wiele innych, mogą wywoływać intensywne emocje. I może tak się stać z powodu:

  • braku wiedzy o usłudze. Na przykład, gdy zaczyna chorować członek rodziny, bliscy natychmiast organizują leczenie, wyszukują najlepszych lekarzy danej specjalności licząc na skuteczne i najlepsze leczenie. Stres i smutek członków rodziny często jest potęgowany niepewnością dotyczącą związanych z tym wydatków i możliwymi problemami z dotarciem do specjalisty lub placówki.
  • przypuszczenie poważnych konsekwencji niepowodzenia. Autorzy podają przykład pomocy prawnej w sprawie rozwodowej, która może znacząco wpływać na stan finansów, zasady sprawowania opieki nad dziećmi oraz samoocenę klienta.
  • złożoność, czyli sprawianie, że usługa wydaje się „tajemnym procesem”, dając jej wykonawcy przewagę nad klientem. Tu doskonałym przykładem jest rozmowa z pracownikiem serwisu IT, który opowiadając w języku branżowym o problemie z naszym komputerem, stanowczo oddala nas od możliwości choćby częściowego zrozumienia problemu 😉
  • brak kontroli nad wykonaniem usługi. O skargach na jakość usług świadczonych przez warsztaty samochodowe, sposób likwidacji szkód przez firmy ubezpieczeniowe, słyszymy stale. No i standardem niestety są sytuację, gdy klienci skarżą się, że czują, że po prostu wszyscy zapomnieli o tym, że oczekują w poczekalni lub przy stoliku w restauracji!
  • długi okres realizacji. Usługę stanowi często rozciągnięty w czasie ciąg zdarzeń. Na przykład organizacja ślubu to długie planowanie, próby, ceremonia i wesele, co wie każdy, kto przeszedł, przez taki proces – wiąże się z licznymi możliwymi konfliktami, pułapkami i naprawdę poważnym stresem.

Zatem, co my jako usługodawcy możemy zrobić, by nasi klienci mieli możliwość tonowania nerwowej ekscytacji mimo wchodzenia w rzeczywiście emocjonalne sytuacje?

Przykład z życia:

Pacjenci przebywający na terenie placówki medycznej, w prowadzonym wywiadzie poinformowali, że poza sytuacją kontaktu i bezpośredniej interakcji z lekarzami i asystentkami, mieli poczucie, że pracownicy nie zawsze o nich pamiętali 😉. Dodatkowo czasem z powodu złego przygotowania do pracy w gabinecie (o tym innym razem w ramach omówienia modelu pracy zespołów medycznych), asystentki wybiegały z gabinetu, kierując się do sąsiedniego, po narzędzia, materiały niezbędne do pracy. Taka sytuacja, czyli dynamiczne i nieoczekiwane zachowanie personelu palcówki – pogłębiało stres oczekujących i wpływało negatywnie na ocenę przebiegu wizyty i całego procesu leczenia. Dość powtarzalnym komentarzem w ankiecie NPS była odpowiedź, że mimo wyleczenia/rozwiązani problemu prawdopodobieństwo powrotu lub dalszego polecenia usługi/miejsca jest niskie. A powodem był zupełny brak możliwości kontrolowania procesu, brak wiedzy o usłudze i zupełnie niezrozumiała złożoność działań.

Klinika próbowała uczynić się bardziej atrakcyjną dla pacjentów, wykonując takie czynności: jak powitanie przy drzwiach, nowe stroje, nowe sesje zdjęciowe, pogłębiony wywiad lekarski w trakcie wizyty. Jednak nie uzyskała zamierzonego efektu. Pacjenci doceniali zmianę, jednak odczytywali to jedynie jako koncentrację na budowaniu pozytywnego wizerunku.  I zgoda, to również było niezmiernie ważne. Jednak najważniejszą potrzebą pacjenta, strategicznym priorytetem było umożliwienie kontroli nad całym procesem – łącznie z czasem oczekiwania na wizytę, który miał być zaplanowany, przewidywalny, dający możliwość wyciszenia, przygotowania się do wizyty lekarskiej. Dlatego pracownicy musieli dokładnie zrozumieć, że ponoszą pełną odpowiedzialność za stworzenie oczekiwanej atmosfery i warunków oczekiwania dla pacjenta. A na to składało się:

  • mądre przygotowanie komunikatów na stronie internetowej, w ankietach medycznych, zgodach na leczenie
  • informacji przekazywanej w trakcie ustalenia terminu wizyty
  • moderowania oczekiwania na wizytę
  • samej wizyty oraz wyjścia z kliniki

Dopiero zrozumienie, że leczenie to tak naprawdę proces od poszukiwania informacji w sieci (zrozumiałej!), do wyjścia z gabinetu, dało pozytywne efekty i rzeczywisty wzrost satysfakcji z leczenia i korzystania z usług tej placówki.

*Klient pod presją Jody Wilmet, Scott Davis, Leonard L. Berry HBRP 12.2015-01.2016

Stres, strach i kompetencje menadżera

Stres, strach i kompetencje menadżera

Jakiś czas temu u umieściłam na Instagramie post, w którym natchniona kilkoma rozmowami oraz ponownym przesłuchaniem świetnego wykładu Tomasza Jamroziaka „Resilience – twórcze podejście do stresu zmian” [Appendix] , wspomniałam o ludziach, którzy dla utrzymania statusu społecznego popadli w paradoks braku rozwoju.

Jak? Po prostu: tak bardzo usiłują zachować pozycję, że trzymają się znanych sobie i „sprawdzonych w boju” schematów zachowania, przestając zauważać zmiany, nowe metody pracy w otaczającej rzeczywistości.

Dla mnie jednak współczesny menadżer nie może bazować na utartych schematach, wiedzy i umiejętnościach sprzed wielu lat… musi iść do przodu, rozwijać siebie i zespół. A jeśli działa wciąż tak samo, traci autorytet swoich pracowników, którzy w przeciwieństwie do niego dojrzewają, rozwijają się, coraz dobitniej dostrzegają niekompetencje swojego szefa.

I wracając do historii posta – przyznam, że…nie spodziewam się takiej ilość wiadomości prywatnych, od osób, które po przeczytaniu wpisu odnalazły w nim swojego szefa…

w jednym opisie sylwetka tak wielu osób

W sumie niefajnie i smutne. Bo to oznacza, że niestety wielu ludzi, których znam od dawna (dłużej lub krócej), żyją w stanie permanentnego strachu o utratę pozycji. I chyba przestali rozumieć, że to właśnie strach – jeśli nie wypracują sobie metod obrony przed nim – jest głównym hamulcowym ich rozwoju.

Jim Collins w książce „Od dobrego do wielkiego” pokazuje hierarchię kompetencji menadżerskich, wskazując na poziom „5” jako ten, który uosabia wszystkie cechy doskonałego lidera. Zobacz:

  • Poziom 1: Zdolny wykonawca

Wnosi swój wkład dzięki zdolnościom, umiejętnościom, wiedzy i dobrej organizacji.

  • Poziom 2: Cenny członek zespołu

Jego wkład i osobiste zdolności wspomagają osiąganie celów całej grupy i pozwalają mu dobrze współpracować z innymi członkami zespołu

  • Poziom 3: Kompetentny menadżer

Organizuje ludzi i zasoby niezbędne dla sprawnej realizacji wyznaczonych celów

  • Poziom 4: Skuteczny przywódca

Wydobywa zaangażowanie i prowadzi do realizacji jasnej i pobudzającej wizji, stymulując osiąganie coraz lepszych wyników

  • Poziom 5: Specjalista

Buduje trwałą potęgę paradoksalnemu połączeniu osobistej skromności oraz siły i determinacji do osiągania znakomitych wyników

Zatem lider to osobowość oparta na wiedzy, umiejętnościach, doświadczeniu i empatii. To dzięki tym cechom ludzie chcą za nim podążać.

Pomyślałam:

  • mam szczęście, że ciągle mam tą pewność siebie i ciągle uczę się na nowo, widzę siebie i nie zawsze pozytywne zachowania sprzed paru lat i umiem ocenić zmianę,
  • szukam okazji do podejmowania wyzwań, dzięki którym robię coś więcej niż umiałam i robiłam wcześniej,
  • daję sobie przestrzeń na popełnianie błędów,
  • wiem, że nie wszystko umiem i nie ma się co na siebie złościć – po prostu tak jest i już,
  • współpracuję, choć nie zawsze jest to takie proste,
  • działam w imię tego, co jest dla mnie ważne i nauczyłam się nadawać priorytety relacjom.

I najważniejsze: nauczyłam się zachowywać równowagę między szacunkiem do siebie i do innych. I robię to, co w moim systemie wartości chcę robić, choć nie zawsze jest to łatwe.

Myślę, że właśnie te działania otwierają mnie na nowe rozwiązania, wiedzę i doświadczenia, wspierają mnie w pracy z klientami i w prowadzeniu biznesu. Ostatnio przeczytałam piękne buddyjskie powiedzenie:

Jeśli idziesz w dobrym kierunku, wszystko to, co musisz zrobić, to zachować się jak na spacerze.  

I tak to widzę. Działając zgodnie z planem, możesz delektować się tym co tu i teraz, dostrzegać emocje, świetne małe sprawy, być uważnym na ludzi i miejsca. I nie bać się 😉

Pomyśl o tym, gdzie i z kim chcesz zawodowo być za kilka lat i kieruj się właśnie w tym kierunku 😉

Powodzenia!

X